Poseł PiS o ewentualnym zamknięciu województwa śląskiego: Musielibyśmy notować znaczące liczby zgonów

Rząd bierze pod uwagę stworzenie jakiegoś rodzaju kordonu sanitarnego wokół województwa śląskiego. Poseł PiS Bolesław Piecha uważa jednak, że jest to najmniej prawdopodobny z trzech rozważanych scenariuszy.

Przypomnijmy, że województwo śląskiej jest dziś tym, które mierzy się największym przyrostem liczby zakażonych koronawirusem. Ogniskami wirusa okazały się kopalnie. Wielu górników przychodziło chorobę bezobjawowo i zakażało kolejne osoby, w tym swoich krewnych i kolegów z pracy. Rząd podjął decyzję o przeprowadzeniu masowych testów wśród pracowników kopalni.

- Kierujemy na Śląsk dodatkowe siły, dodatkowych pracowników inspekcji sanitarnej, urzędów wojewódzkich, którzy pomagają pobierać wymazy od pracowników sektora wydobywczego i od ich rodzin - mówił 12 maja wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

Bolesław Piecha: Żeby wariant z blokadą został wprowadzony, musielibyśmy notować znaczące liczby zgonów

Gdy sytuacja na Śląsku zaczęła się pogarszać, zaczęto spekulować o możliwości zamknięcia całego województwa. Czy taki scenariusz jest brany pod uwagę? Poseł PiS i były minister zdrowia Bolesław Piecha twierdzi, że taka opcja jest rozważana, jednak jest najmniej prawdopodobną spośród trzech możliwości, nad którymi pochyla się rząd.

- Bardzo wysoka zakaźność i dalsza transmisja wirusa to jedno. Ale żeby wariant z blokadą został wprowadzony, musielibyśmy notować również znaczące liczby zgonów. Tego na razie, na szczęście, nie ma - mówił Bolesław Piecha w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim".

Jakie inne możliwości rozważają polskie władze? Pierwsza z nich to przywrócenie w województwie śląskim niektórych obostrzeń, z których już się wycofano. Chodzi m.in. o ponowne zmniejszenie liczby osób, które mogą przebywać w sklepie czy zamknięcie miejsc rekreacyjnych. Druga i zdaniem Piechy najbardziej prawdopodobna opcja zakłada, że kolejne obostrzenia na tym obszarze będą znoszone wolniej niż w pozostałych regionach Polski. Niewykluczone więc, że mieszkańcy Katowic nie będą mogli iść do fryzjera, kiedy będzie to możliwe dla mieszkańców Warszawy, Krakowa czy Wrocławia.

Zobacz wideo Czy koronawirus zagraża dzieciom?

Jakie zasady zostaną wprowadzone? Decyzje mają zapaść w tym tygodniu

Bolesław Piecha stwierdził, że zamknięcie województwa byłoby niezwykle skomplikowaną operacją m.in. dlatego, że w województwie śląskim znajdują się miejscowości oddalone od przemysłowej części regionu. 

- Trudno byłoby wytłumaczyć w Częstochowie czy Bielsku, że i tam konieczna jest izolacja. Odgrodzenie części województwa? Też trudne, bo przecież całe województwo ma swoją administrację. Nie wspominam o gospodarczych czy społecznych skutkach takiego rozwiązani - powiedział Piecha. 

Niewykluczone, że pierwsze decyzje dotyczące obostrzeń w województwie śląskim zostaną ogłoszone w środę 13 maja. 

Ministerstwo Zdrowia: 4345 zakażonych koronawirusem w województwie śląskim 

Z danych opublikowanych przez Ministerstwo Zdrowia o godzinie 10 wynika, że w województwie śląskim jest już 4345 zakażonych koronawirusem. Dla porównania, w sąsiadującym z nim województwie małopolskim jest ich 1077, w województwie świętokrzyskim - 337, w województwie łódzkim - 1201, a w województwie opolskim - 500. 

Więcej o: