Zmiana narracji ws. wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Jackowski: Może być jedynym rozwiązaniem

- Scenariusz wprowadzenia stanu klęski żywiołowej się pojawia. Może się okazać, że to rozwiązanie w sytuacji, w której się znaleźliśmy, jest jedynym realnym rozwiązaniem - przyznał w TVN 24 senator PiS, Jan Maria Jackowski. Wcześniej o wprowadzenie stanu wyjątkowego apelowali przedstawiciele opozycji, z kolei politycy partii rządzącej nie zgadzali się na taki scenariusz.

Zmiana w narracji Prawa i Sprawiedliwości dotyczącej wprowadzenia stanu klęski nadzwyczajnej, który umożliwiałby przesunięcie wyborów. Politycy partii rządzącej dotychczas zaprzeczali, jakoby taki scenariusz był możliwy - straszyli też, że mogłoby to oznaczać konieczność płacenia przez Polskę odszkodowań. O wprowadzenie stanu nadzwyczajnego apelowali z kolei posłowie opozycji, a także m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar. Senator PiS Jan Maria Jackowski w "Rozmowie Piaseckiego" przyznał jednak, że "taki scenariusz się pojawia".

Wybory kopertowe. Stan klęski żywiołowej jednak może zostać wprowadzony? "Pojawia się taki scenariusz"

Jackowski przyznał, że sygnały o rozważanym scenariuszu wprowadzenia stanu nadzwyczajnego pojawia się nie tylko wewnątrz partii. 

Co więcej, dostaję sygnały z kręgu dużego biznesu, osób, które prowadzą działalność gospodarczą na dużą skalę i zatrudniają tysiące ludzi, którzy obawiają się takiej niestabilności politycznej. Uważają, że wprowadzenie stanu nadzwyczajnego w postaci stanu klęski żywiołowej przy takim minimalizowaniu negatywnych restrykcji polegających na zawieszeniu części praw obywatelskich, swobód politycznych, działalności partii politycznych i tych wszystkich niedogodności, które z takim stanem są związane, byłoby być może najlepszym wyjściem w obecnej sytuacji

- stwierdził Jackowski.

Jak dodał, "może się okazać, że to rozwiązanie w sytuacji tej, w której się znaleźliśmy, jest jedynym realnym rozwiązaniem - ocenił Jackowski.

Czytaj też: Kiedy głosowanie w Sejmie ws. wyborów? "Z różnych powodów pani marszałek może je zarządzić dziś"