"Rz": Awantura w PiS. Sasinowi znów zagrożono dymisją, chronił go Morawiecki. "Kaczyński się wściekł"

W ostatnich dniach w siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej doszło do awantury, a prezes partii Jarosław Kaczyński miał ponownie zagrozić dymisją ministrowi aktywów państwowych Jackowi Sasinowi - relacjonuje "Rzeczpospolita". W obronę wziął go premier Mateusz Morawiecki.

Z nieoficjalnych informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że w miniony weekend w siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej doszło do awantury, w której centrum znalazł się minister aktywów państwowych Jacek Sasin. To właśnie on odpowiada za organizację wyborów korespondencyjnych. Jarosław Kaczyński drugi raz w ciągu ostatnich tygodni miał zagrozić Sasinowi dymisją.

Poszło głównie o Pocztę i przygotowanie do wyborów. Kaczyński się wściekł, że to tak wygląda, że to nie jest przygotowane

- przekazał informator dziennika.

Wybory kopertowe. Kaczyński chciał zdymisjonować Sasina? "Rz": Wstawił się za nim Morawiecki

Skutkiem awantury "miała być natychmiastowa dymisja" Sasina, ale wstawił się za nim premier Mateusz Morawiecki - czytamy w "Rz". - Tłumaczył, że wywoływanie kolejnego konfliktu politycznego, kiedy mamy już gospodarczy, nie jest dobre - relacjonuje osoba zbliżona do sprawy. Oprócz sposobu przeprowadzenia wyborów kopertowych, drugim punktem zapalnym ma być sytuacja w górnictwie. Chodzi o Polską Grupę Górniczą, za którą również odpowiada Sasin. Zażądano tam 20-procentowej obniżki wynagrodzeń, która dotknęłaby blisko 40 tys. górników, a także ich rodziny i firmy związane z górnictwem. Łącznie, jak szacuje PiS, obniżką mogłoby zostać dotkniętych nawet 100 tysięcy osób - to potencjalni wyborcy Andrzeja Dudy, którzy mogliby nie oddać na niego głosu w nadchodzących wyborach. Decyzja ws. redukcji płac w PGG jeszcze nie zapadła - z ustaleń "Rz" wynika, że negocjacje w tej sprawie mogą być przeciągane do wyborów.

Jacek Sasin w odpowiedzi na doniesienia "Rzeczpospolitej" zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym stwierdził: "Fejkowe media znów w natarciu. Wczoraj wieszczono dymisję Prezydenta, a dziś "Rzeczpospolita"dymisjonuje mnie. Ciekawe kto jutro?".

Czytaj też: Kaczyński grozi podwójnymi wyborami w sierpniu, by nikt nie chciał "umierać za Gowina"

Zobacz wideo Dlaczego PiS dąży do wyborów w maju? „Kaczyński uczynił z wyborów swój totem”
Więcej o: