Fogiel do posłów Porozumienia: Dostaliście się do Sejmu w dużej mierze dzięki logu PiS

Wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel, komentując postawiony Porozumieniu warunek, przypomniał, że wielu posłów tego ugrupowania dostało się do Sejmu dzięki "logu PiS". - Jeżeli są posłowie, którzy w sposób zasadniczy nie zgadzają się z linią czy z kierunkiem przyjętym przez swój obóz polityczny, to w którymś momencie należy się rozejść - skomentował.

PiS postawiło ultimatum posłom Porozumienia. Szef komitetu wykonawczego partii postawił sprawę jasno: - Jeśli posłowie Porozumienia zagłosują w Sejmie przeciw ustawie, będą musieli opuścić klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczoną Prawicę - powiedział Krzysztof Sobolewski.

Ultimatum PiS ws. wyborów. "Wybory 10-go maja nie były objęte umową koalicyjną"

Na te słowa zareagował Michał Wypij z Porozumienia, który wcześniej przekonywał w wywiadzie dla wp.pl, że posłowie jego ugrupowania będą przeciwko ustawie dot. wyborów korespondencyjnych. "Zaznaczam, że wybory 10-go maja nie były objęte umową koalicyjną. W Zjednoczonej Prawicy to my jesteśmy tą stroną, która dotrzymuje swoich zobowiązań. Nie stawiajmy ultimatum, szukajmy porozumienia" - napisał Wypij.

W opozycji do Wypija stoi Zbigniew Gryglas, wiceprezes Porozumienia i podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.  "Moje stanowisko Państwo znacie. Nie jest ważny partykularny interes partii, liczy się tylko racja stanu - ciągłość władzy i odpowiedzialność, czyli wybory majowe" - napisał.

Sprawę ultimatum ws. majowych wyborów skomentowała Ewa Siedlecka, dziennikarka "Polityki". "Wychodzi na to, że będziemy mieć dwa w jednym i wszystko w jednej skrzynce: pocztowe wybory prezydencko-parlamentarne. Genialne w swej prostocie: Ultimatum PiS dla posłów Porozumienia. Chodzi o głosowanie korespondencyjne" - napisała.

"Była marchewka, teraz jest kij" - napisała Renata Grochal z "Newsweeka". 

"Ale to akurat zrozumiałe. Jeśli w kluczowej kwestii mają inne zdanie, to powinni się rozejść. Kibicuję" - skomentował krótko Wojtek Szacki z "Polityki Insight".

Głos w sprawie zabrał też wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Jak stwierdził w Polsat News, "cały czas ma nadzieję, że przeważy odpowiedzialność za państwo, za demokrację". - Jeżeli są posłowie, którzy w sposób zasadniczy nie zgadzają się z linią czy z kierunkiem przyjętym przez swój obóz polityczny, to w którymś momencie należy się rozejść - podkreślił. Fogiel powiedział, że posłowie Porozumienia dostali się do Sejmu między innymi dzięki "logu PiS".  - Oczywiście nie neguję zasług Jarosława Gowina dla budowania środowiska Porozumienia, zapewne są one spore. Ale chciałbym też przypomnieć, że to nie tylko dzięki panu premierowi Gowinowi, ale też w dużej mierze dzięki logo PiS, które większość obecnych posłów Porozumienia miała na swoich materiałach wyborczych, wyborcy byli bardziej skłonni na nich zagłosować - powiedział.

Zobacz wideo Biedroń komentuje apel byłych prezydentów i premierów o bojkot „pseudowyborów”

Także wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski w rozmowie z Danutą Holecką w TVP przekonywał, że cała Zjednoczona Prawica powinna głosować za ustawą. - To zupełnie zrozumiałe, że wszyscy powinniśmy głosować za tą ustawą i że wszyscy, mówię o posłach z Zjednoczonej Prawicy, jeśli ta ustawa zostanie odrzucona przez Senat, a wszystko na to wskazuje, powinni się przeciwstawić temu i głosować przeciwko rozwiązaniu, które proponuje Senat - powiedział.