Otwarcie galerii handlowych. Sklepy świecą pustkami. Tłumy przed Ikeą

W poniedziałek ponownie zostały otwarte galerie handlowe. W tych warszawskich tłumów nie ma, chociaż pierwsi klienci pojawili się już po godz. 9:00. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyła się katowicka Ikea, gdzie kolejka do wejścia ciągnęła się przez cały parking.

Od poniedziałku zostają ponownie otwarte galerie handlowe. To część drugiego etapu odmrażania gospodarki wprowadzonego przez polski rząd. W centrach handlowych obowiązują ograniczenia w liczbie klientów, a także reżim sanitarny. Zamknięte wciąż pozostają strefy aktywności fizycznej, strefy gier, kina, oraz wyspy handlowe, a także strefy relaksu oraz odpoczynku, włącznie z ławkami. 

Czytaj więcej: Galerie handlowe otwarte od dzisiaj. Znane marki i sieciówki nie otworzą wszystkich sklepów

Puste warszawskie galerie, tłum pod katowicką Ikeą

Zainteresowanie zakupami jednak nie jest duże. Zdjęcia choćby z warszawskich Złotych Tarasów pokazują, że pierwszego dnia otwarcia po przerwie wybrało się tam niewiele osób. Pierwsi klienci pojawili się tuż po otwarciu i, jak podaje warszawska "Gazeta Wyborcza", prawie wszyscy byli w maseczkach. Podobnie sytuacja wygląda w Galerii Mokotów. "Do jednego sklepu ustawiła się "kolejka" - dwie osoby musiały poczekać na możliwość wejścia" - relacjonuje Wirtualna Polska.

Sporym zainteresowaniem cieszyła się Ikea w Katowicach. Nagranie spod sklepu zamieściła w sieci Dorota Niecko, dziennikarka "Dziennika Zachodniego".

Ikea, Katowice, w pierwszy poranek po wielotygodniowej przerwie. Ogon ciągnie się przez cały górny parking

- pisze Dorota Niecko.

Przypominamy, że w Ikei, podobnie jak w galeriach handlowych, strefy gastronomiczne wciąż pozostają zamknięte.

Zobacz wideo Rząd podejmuje decyzję o znoszeniu kolejnych obostrzeń. Dostępne będą m.in. przedszkola, hotele i galerie handlowe
Więcej o: