Andrzej Duda wyśmiewa rewelacje dotyczące jego dymisji. "Już głosowali. Klamka zapadła"

W poniedziałek Onet podał informację, że Prawo i Sprawiedliwość rozważa scenariusz wyborczy, który zakłada dymisję Andrzeja Dudy. Prezydent odniósł się do publikacji we wpisie na Twitterze. "W redakcji już głosowali i zdecydowali" - wyśmiał doniesienia.

Onet poinformował dziś, powołując się na trzy niezależne źródła, że Prawo i Sprawiedliwość rozważa dymisję prezydenta Andrzeja Dudy. Dzięki takiemu zabiegowi udałoby się przesunąć w czasie wybory, jednocześnie nie ogłaszając stanu klęski żywiołowej. Gdyby Duda złożył dymisję, wybory prezydenckie mogłyby odbyć się nawet w połowie lipca.

W niedzielę zapowiedziano, że w poniedziałek z samego rana urzędujący prezydent wystąpi na konferencji prasowej, co dodatkowo podsycało plotki. Duda jednak mówił wyłącznie o rozpoczęciu budowy gazociągu Baltic Pipe i nie odniósł się do doniesień Onetu

Niespełna dwie godziny później kandydat na drugą kadencję opublikował wpis na Twitterze, w którym wyśmiał publikację: 

Onet.pl podobno rozważa moją dymisję. W redakcji już głosowali i zdecydowali. Inne redakcje podchodzą do tego z pełną powagą. Klamka zapadła. ??????

Dymisja prezydenta i co dalej?

W przypadku, gdyby jednak doszło do dymisji Andrzeja Dudy, tymczasową głową państwa zostałaby marszałkini Sejmu Elżbieta Witek i to właśnie ona zarządziłaby nowe wybory "nie później niż w czternastym dniu po opróżnieniu urzędu, wyznaczając datę wyborów na dzień wolny od pracy przypadający w ciągu 60 dni od dnia zarządzenia wyborów". To oznacza, że wybory będą mogły zostać rozpisane do połowy lipca. Ewentualna druga tura odbyłaby się dwa tygodnie później.

Jednocześnie należy podkreślić, że dymisja Andrzeja Dudy nie wiązałaby się z rezygnacją z ponownego kandydowania na urząd prezydenta - Duda wciąż miałby ubiegać się o reelekcję.

Zobacz wideo Biedroń komentuje apel byłych prezydentów i premierów o bojkot „pseudowyborów”
Więcej o: