Borys Budka o wyborach 23 maja i dymisji Szumowskiego: Żaden odpowiedzialny lekarz nie podpisze się pod wyborami

Wybory prezydenckie 2020. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej został zapytany o komentarz do doniesień, zgodnie z którymi wybory prezydenckie 2020 przesunięte zostaną z 10 na 23 maja. - Żaden odpowiedzialny lekarz ani prawnik nie podpisze się pod wyborami w maju - odpowiedział Borys Budka.

Borys Budka był gościem programu w TVN24. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej zaznaczył, że o terminie przeprowadzenia wyborów prezydenckich powinni zadecydować eksperci z dziedziny epidemiologii, a nie politycy, którzy nie mają pojęcia, jaki jest bezpieczny czas na przeprowadzenie głosowania.

Borys Budka o nowym terminie wyborów: W maju nie można przeprowadzić bezpiecznych wyborów

- Bardzo ważne jest też, by zachować wszystkie konstytucyjne terminy i skorzystać z rozwiązań, które są zgodne z ustawą zasadniczą. Dzisiaj żaden odpowiedzialny lekarz ani prawnik nie podpisze się pod wyborami, które miałyby się odbyć 23 maja - powiedział dalej Borys Budka. Poseł podkreślił, że koronnym argumentem przeciwko przeprowadzeniu wyborów powinno być to, że nie można ich przeprowadzić w normalnych i zdrowych dla wyborców warunkach. - To był koronny argument, o którym mówił też minister zdrowia i epidemiolodzy - dodał polityk.

Zobacz wideo Biedroń komentuje apel byłych prezydentów i premierów o bojkot „pseudowyborów”

Borys Budka podkreślał, że szczyt epidemii koronawirusa w Polsce nie został jeszcze osiągnięty, a przedstawieniu propozycji zorganizowania wyborów 23 maja, jego zdaniem powinna towarzyszyć dymisja Łukasza Szumowskiego. Minister zdrowia wcześniej mówił, że bezpiecznego głosowania w lokalach nie będzie można przeprowadzać najprawdopodobniej w ciągu najbliższych dwóch lat.

- W maju nie można przeprowadzić bezpiecznych wyborów. Dlatego zaproponowałem, by odbyły się na wiosnę przyszłego roku i by użyć do tego stanu klęski żywiołowej, który faktycznie jest. Ta propozycja jest nadal aktualna - podkreślał dalej szef PO. - Ten okres dałby możliwość przygotowania dobrych rozwiązań, które połączą tradycyjne głosowanie, głosowanie korespondencyjne i ewentualnie internetowe, ale nadzorowane przez Państwową Komisję Wyborczą - dodał poseł, który zauważył też, że wprowadzenie stanu klęski żywiołowej automatycznie przedłuża mandat prezydentowi. Tym samym zachowana jest kontynuacja władzy.