Dariusz Piontkowski o egzaminach: Dzieci bez maseczek, ale z własnymi długopisami

Dariusz Piontkowski podczas konferencji prasowej wyjaśnił, jak przebiegać będą zaplanowane na lato egzaminy ósmoklasistów, zawodowe i matury. Dzieci mają pisać testy bez maseczek zasłaniających twarz. Będą jednak odwrócone do siebie plecami.
Zobacz wideo Minister edukacji podał terminy egzaminów w szkołach

Podczas konferencji prasowej minister zdrowia Łukasz Szumowski wyjaśnił, że otwarcie przedszkoli i żłobków jest konieczne, by ich rodzice mogli wrócić do pracy. - Musimy to zrobić w maksymalnej dbałości o bezpieczeństwo dzieci oraz pracowników - zapewniał polityk.

Minister edukacji narodowej o egzaminach: Dzieci bez maseczek, ale z własnymi długopisami

Na konferencji obecny był także minister edukacji narodowej, który powiedział w jaki sposób przeprowadzone zostaną egzaminy ósmoklasistów, zawodowe czy matury. - Wkrótce przygotowujemy szczegółowy harmonogram egzaminów. Niedługo wejdą odpowiednie zarządzenia Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Reżim sanitarny będzie obowiązywał, zwłaszcza w dotarciu do sali egzaminacyjnej. Na dzień dzisiejszy nie widzę powodu, by uczniowie siedzieli podczas egzaminu w maseczkach, a dzieci podczas pisania testów będą odwrócone plecami do siebie. Każdy przyniesie też swój długopis - mówił Dariusz Piontkowski.

Ministrowie zostali też zapytani o otwarcie szkół dla starszych dzieci. Łukasz Szumowski odpowiedział, że na razie decyzja o powrocie uczniów do szkół nie będzie brana pod uwagę. - Czym innym jest umożliwienie opieki, a czymś innym jest całkowite uruchomienie. Otwarcie szkół w Polsce jest inną sprawą. Te decyzje będziemy podejmować patrząc na doświadczenia z innych krajów - wyjaśniał minister zdrowia.

- Stworzyliśmy reguły prawne, które pozwolą otworzyć przedszkola. Część prezydentów miast, nie pytając wcześniej rodziców, już zapowiedziała, że tych placówek nie otworzą. Mam sygnał z Białegostoku, że prezydent nie otworzy tam żłobków i przedszkoli do 24 maja. Prezydenci dużych miast mówią, że się "nie da", tylko dlatego, że decyzję wydał rząd - dodał minister edukacji narodowej. 

Minister zdrowia wyjaśnił też, jakie zasady będą dotyczyć otwarcia przedszkoli czy żłobków. - Grupy mają być maksymalnie małe, pojawią się także twarde wytyczne dotyczące ilości dzieci - około 12 na placówkę. Można tę liczbę zwiększyć o dwa, ale nie więcej - dodał Łukasz Szumowski. - Robimy to, po to, by wyjść naprzeciw oczekiwaniom rodziców. Gdy rodzic nie będzie mógł posłać dziecka do żłobka czy przedszkola, zapewniamy zasiłki opiekuńcze. Takich wniosków złożono już 580 tysięcy, ten punkt jest realizowany - dodała z kolei minister Marlena Maląg. 

Więcej o: