Jaśkowiak w Gazeta.pl: W mojej ocenie do wyborów korespondencyjnych nie dojdzie

- Na dzisiaj nie mam zamiaru brać udziału w pseudowyborach korespondencyjnych, gdyby do nich doszło - mówił w Porannej Rozmowie Gazeta.pl Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. Jak dodał, wyjątkiem byłaby sytuacja, gdyby opozycja wyłoniła wspólnego kandydata i zaapelowała do Polaków o uczestniczenie w majowym głosowaniu.

- W mojej ocenie do tych wyborów nie dojdzie, na dzisiaj mamy tylko kwestię wyborów w formie tradycyjnej. Mamy obowiązujące prawo, bo nie możemy bazować na projektach ustaw, które są w Senacie. Nie wiadomo, czy ta ustawa będzie podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę - mówił w Porannej rozmowie Gazeta.pl prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

Jak dodał, majowe wybory korespondencyjne nie miałyby cech wyborów powszechnych i tajnych. - To będą pseudowybory - ocenił. Jak dodał, "na dzisiaj nie ma zamiaru brać udziału w pseudowyborach korespondencyjnych, gdyby do nich doszło".

- Nie wykluczam, że gdyby doszło do jakiegoś wspólnego apelu opozycji, gdyby opozycja i kandydaci szukaliby kompromisu, którego celem było wyłonienie jednego kandydata, to wtedy oczywiście zmieniłbym zdanie i w tych pseudowyborach wziąłbym udział - powiedział prezydent Poznania.