Władysław Kosiniak-Kamysz z szansami na drugą turę w wyborach? Zgorzelski: Są ważniejsze rzeczy

Piotr Zgorzelski z PSL przekonywał w Porannej rozmowie Gazeta.pl, że wybory są na dalekim miejscu i aktualnie kluczowe jest zadbanie o zdrowie i bezpieczeństwo Polaków. - Apel Władysława Kosiniaka-Kamysza, aby środki, które ktoś zamierzał wpłacić na kampanię kierować na walkę z epidemią, myślę że pokazują, że dobiegnięcie do tej mety w rankingu, czy w starcie kandydatów, nie jest jego najważniejszym celem - mówił.

- Władysław Kosiniak-Kamysz jest aktualnie chyba we wszystkich sondażach drugi. To jest, jakby nie patrzeć, bardzo chłodno, bardzo dobry wynik. Co prawda pan o takim scenariuszu mówił już od tygodni. To się teraz realizuje, póki co w sondażach. Może PSL-owi, mimo tego, że pan mówi, że wybory trzeba przesunąć, PSL-owi jednak są te wybory, już teraz, tak de facto na rękę? - pytał prowadzący rozmowę Jacek Gądek. 

- My mówimy, że wybory stoją na kolejnym, dalekim miejscu. Najważniejsze jest zadbanie o zdrowie, o życie. Najważniejsze jest odmrożenie gospodarki nie w postaci otwierania lasów, które za chwilę będą zamykane ze względu na suszę, tylko pokazania przedsiębiorcom planu z datami. Ludzie chcą mieć daty. Nawet gdyby te daty miały być zmieniane, ale chcą do tego po prostu się przystosować. Wybory na plan dalszy - podkreślał polityk PSL. 

Zobacz wideo Kosiniak-Kamysz z szansami na drugą turę? "Są ważniejsze rzeczy"
Sztab zawiesił swoją kampanię wtedy, kiedy była największa fala koronawirusa. Wolontariusze nasi pracowali pomagając w domach pomocy społecznej, w szpitalach. Apel Władysława Kosiniaka-Kamysza, aby środki, które ktoś zamierzał wpłacić na kampanię kierować na walkę z epidemią, myślę że pokazują, że dobiegnięcie do tej mety w rankingu, czy w starcie kandydatów, nie jest jego najważniejszym celem. Jego najważniejszym celem jest to, aby ustabilizować przede wszystkim sytuację zdrowotną. Jest w końcu lekarzem. Żeby gospodarka mogła ruszyć, a wybory przeprowadźmy wtedy, kiedy nie będzie to zagrażało życiu i zdrowiu Polaków

- tłumaczył Piotr Zgorzelski.