Mateusz Morawiecki: w środę szczegóły dotyczące tarczy antykryzysowej

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w środę przedstawione zostaną szczegóły dotyczące uruchomienia kolejnych pakietów w ramach tarczy antykryzysowej. Projekt ten ma zostać przedstawiony w Sejmie około godziny 12:00.
Zobacz wideo 100 miliardów złotych pomocy dla firm. Borys: Bardzo duża kwota w bardzo krótkim czasie

"Poniedziałek kończymy kolejną pozytywną informacją z frontu walki z koronakryzysem" - zaczął swój wpis na Facebooku premier Mateusz Morawiecki. Polityk napisał, że rząd otrzymał od Komisji Europejskiej zielone światło na uruchomienie głównego strumienia finansowego w ramach tarczy antykryzysowej.

Mateusz Morawiecki o tarczy antykryzysowej: 75 miliardów złotych dla przedsiębiorstw

Mateusz Morawiecki przekazał, że w ramach tarczy antykryzysowej wypłaconych zostanie 75 miliardów złotych. Środki te już wkrótce zostaną przekazane tysiącom mikrofirm oraz małym i średnim przedsiębiorstwom.

"Uruchomienie kolejnych elementów pakietu antykryzysowego to tylko kwestia czasu. Robimy wszystko, by Polacy otrzymali niezbędną pomoc jak najszybciej. W środę poinformujemy Państwa o szczegółach" - napisał dalej premier.

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki przekazał, że 29 i 30 kwietnia odbędzie się dodatkowe, niezapowiadane wcześniej posiedzenie tej izby. - Sejm zajmie się rządowymi projektami, będącymi kolejnym etapem tarczy antykryzysowej. Kolejne projekty są przygotowywane, jeżeli te projekty przyjmą formę gotowej ustawy i ona trafi jutro do Sejmu, to rzeczywiście jeszcze w tym tygodniu odbędziemy posiedzenie Sejmu, aby przyjąć kolejne rozwiązania korzystne dla różnych grup zawodowych, korzystne dla Polaków - mówił w TVP Info Ryszard Terlecki. Pierwsze czytanie projektu tarczy antykryzysowej ma odbyć się w środę o godzinie 12:00.

W poniedziałek w mediach pojawiły się informacje na temat tego, jak ma wyglądać najnowszy projekt tarczy antykryzysowej. Według ustaleń "Rzeczpospolitej" miał on m.in. pozwolić na szybsze i łatwiejsze zwalnianie pracowników, obniżki wynagrodzenia bez zgodny pracownika czy ogłaszanie podjętych decyzji e-mailem. Doniesienia te zdementował później rzecznik rządu. 

Więcej o: