Lekcje w maseczkach? Dariusz Piontkowski: O szczegółach porozmawiam z ministrem zdrowia

Minister edukacji narodowej powiedział, że przeprowadzenie egzaminów ósmoklasisty, zawodowych i matur jest konieczne, ponieważ jest to najlepsza forma sprawdzenia wiedzy i umiejętności uczniów. Dariusz Piontkowski odniósł się także do tego, jak mogą wyglądać lekcje po powrocie dzieci i młodzieży do szkół.
Zobacz wideo Szef MEN podkreśla, że to nie jest czas na wypoczynek, a na nadrabianie zaległości

Dariusz Piontkowski powiedział "Dziennikowi Gazecie Prawnej", że z punktu widzenia uczniów, szkół oraz uczelni wyższych lepszym rozwiązaniem jest to, by egzaminy odbyły się mimo epidemii koronawirusa. - To najlepszy sposób obiektywnej weryfikacji przynajmniej części wiedzy i umiejętności uczniów. Na to wyraźnie zwracali uwagę rektorzy polskich uczelni w kilku pismach, które wysyłali do MEN, prosząc nas wręcz o to, aby zachować egzaminy; podkreślali, że dzisiaj nie ma innego obiektywnego sposobu weryfikowania wiedzy i umiejętności uczniów - dodał minister edukacji narodowej.

Maseczki w szkołach i większe odstępy między uczniami - minister edukacji o powrocie uczniów do zajęć

Polityk po raz kolejny pytany był o możliwość powrotu do tradycyjnej formy nauczania. Minister edukacji zapewniał, że rząd opracowuje kilka wariantów powrotu dzieci do szkół, a decyzja w tym zakresie ma zostać podjęta pod koniec maja, kiedy przedstawione zostaną dodatkowe dane na temat sytuacji epidemicznej. Uczniowie musieliby jednak zachowywać dystans między sobą oraz nosić maseczki zgodnie z obowiązującymi zaleceniami.

Uczniowie, idąc do szkoły na egzamin czy też wchodząc do szkoły i sali, w której będzie się odbywał egzamin, raczej powinni nosić maseczki zgodnie z zaleceniami. Być może jednak w samej sali, kiedy już usiądą w ławkach, kiedy będą między nimi dwa metry odległości, to wtedy chyba maseczki na twarzy nie będą już musieli mieć. (...) O szczegółach porozmawiam z ministrem zdrowia i będziemy się trzymali jego wytycznych. Mogę mieć w tej sprawie swoją opinię, ale ostateczną decyzję wydadzą prof. Szumowski i główny inspektor sanitarny.

- wyjaśniał dalej Dariusz Piontkowski. Minister dodał też, że za klika dni ma zostać przedstawiona informacja na temat otwarcia żłobków, przedszkoli i pierwszych klas szkół dla najmłodszych dzieci tak, by umożliwić ich rodzicom powrót do pracy.

Wcześniej polityk pytany był o bezpieczeństwo przeprowadzenia egzaminów w TVP Info. - Arkusze są gotowe; spokojnie jesteśmy w stanie rozesłać te arkusze do szkół, aby uczniowie mogli sprawdzić się w tych egzaminach - mówił dalej polityk, dodając, że arkusze, które uczniowie otrzymają podczas egzaminów, nie spowodują zakażenia koronawirusem. - Nie widzę tutaj żadnego niebezpieczeństwa, te arkusze są już od dawna zapakowane, one więc już od dłuższego czasu nie mają dostępu do jakichś czynników zewnętrznych. Spokojnie więc można przeprowadzić egzaminy. Nie ma tutaj żadnego zagrożenia - zapewniał Dariusz Piontkowski

Szkoły i uczelnie zamknięte zostają do 24 maja. O terminach egzaminów minister poinformował w ostatni piątek podczas konferencji prasowej. Matury odbędą się od 8 do 29 czerwca, egzaminy ósmoklasisty od 16 do 18 czerwca, egzaminy potwierdzające kwalifikacje zawodowe od 22 czerwca do 9 lipca, a egzaminy zawodowe od 17 do 28 sierpnia.

Więcej o: