Koronawirus. Łukasz Szumowski: Prognozy mówią, że przesuwamy szczyt zachorowań

- Prognozy mówią, że przesuwamy, przez m.in. izolację i to, że w święta zostaliśmy w domach, szczyt zachorowań. Teraz częściej mówi się o jesieni, o wrześniu, październiku i listopadzie - powiedział w telewizji Polsat News Łukasz Szumowski. Minister zdrowia zaapelował też o wykonywanie większej liczby testów.

Szumowski zapytany o przewidywania dotyczące rozwoju epidemii SARS-CoV-2 w Polsce stwierdził w piątkowym "Gościu Wydarzeń", że wciąż obserwujemy "tendencję wzrostową", jednak jest ona "znacznie mniejsza niż przewidywano".

- Prognozy mówią, że przesuwamy, przez m.in. izolację i to, że w święta zostaliśmy w domach, szczyt zachorowań. Teraz częściej mówi się o jesieni, o wrześniu, październiku i listopadzie. Są oczywiście prognozy, które mówią o tym, że szczyt nastąpi wcześniej - powiedział Szumowski. Zaznaczył jednak, że prognozy długoterminowe są obarczone ogromnym ryzykiem błędu. - Nie przywiązywałbym do nich specjalnej wagi - stwierdził minister zdrowia.

Zobacz wideo Debata prezydencka. Energia

Szumowski zaapelował też o wykonywanie większej liczby testów na obecność SARS-CoV-2. Przypomnijmy, że w okresie świat wielkanocnych dziennie wykonywano ich znacznie poniżej 10 tysięcy. - W tej chwili możliwości laboratoriów to ok. 25 tys. testów na dobę. Ostatnio w rozmowie z niemieckim ministrem zdrowia Jensem Spahnem okazało się, że oni dochodzą do liczby 100 tys. testów na dobę. Apelujemy o maksymalną liczbę testów - mówił Szumowski.  

Łukasz Szumowski o wyborach prezydenckich 2020

W rozmowie poruszono też wątek majowych wyborów prezydenckich. Głowę państwa będziemy prawdopodobnie wybierać w głosowaniu korespondencyjnym. Już wcześniej Szumowski wydał opinię, zgodnie z którą taka forma głosowania jest w czasie epidemii najbezpieczniejsza.

- Nie mam najmniejszego pojęcia, czy wybory korespondencyjne odbędą się 10 maja. Proces legislacyjny jest w tej chwili w Senacie i nie wiemy, kiedy ustawa wyjdzie. Wiem jedno, konstytucyjnie mamy termin 10 maja. Wiem też, że z mojego punktu widzenia niedopuszczalne jest robienie wyborów w formie tradycyjnej. Na pewno wybory korespondencyjne są bezpieczniejsze niż wybory tradycyjne w okresie najbliższych dwóch lat - ocenił Szumowski na antenie "Polsat News".