Konstanty Radziwiłł do dymisji? Premier "nie znajduje podstaw". Opozycja zapowiada wniosek do prokuratury

Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł delegował do pracy w DPS-ach m.in. matki samotnie wychowujące dzieci, choć ustawa tego zabrania. Opozycja jest oburzona - najpierw zawnioskowała o odwołanie Radziwiłła z pełnionej funkcji, teraz zapowiada skierowanie sprawy do prokuratury.

Ze względu na fatalną sytuację w niektórych Domach Pomocy Społecznej władze gorączkowo szukają osób, które mogłyby zająć się pensjonariuszami, gdy np. pracownicy DPS-ów poddawani są kwarantannie lub hospitalizacji w związku z zakażeniem koronawirusem. Z tego powodu wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł delegował do przymusowej pracy wielu pracowników medycznych. Problem w tym, że wśród tych osób znalazły się m.in. matki samodzielnie wychowujące dzieci i osoby po 60. roku życia, które według prawa nie mogą być delegowane kierowane pracy. Jedną z osób, która miała stawić się do pracy w DPS-ie w Tomczycach, była samotna matka 13-letniego dziecka. Kiedy odmówiła, próbowano wymierzyć jej karę finansową w wysokości 5 tys. zł.

Konstanty Radziwiłł wyjaśniał swoje decyzje, twierdząc, że delegując pracowników, korzysta z rejestrów lekarzy, pielęgniarek czy opiekunów społecznych i nie zna sytuacji każdej z osób, które dostały wezwanie do stawienia się w DPS-ie. Stwierdził też, że w przypadku samotnych matek czy osób, które ukończyły 60 lat decyzje o delegacji do pracy lub karze za odmowę będą cofane.

Zobacz wideo Kiedy będziemy normalnie funkcjonować?

Premier nie widzi powodu, żeby odwoływać Radziwiłła. PO chce skierować sprawę do prokuratury

Opozycji nie przekonały te wyjaśnienia. Platforma Obywatelska domagała się odwołania wojewody przez premiera Mateusza Morawieckiego i złożyła w tej sprawie odpowiednie pismo. 22 kwietnia dostała w tej sprawie lakoniczną odpowiedź szefa Kancelarii Premiera, Michała Dworczyka.

"W odpowiedzi na wniosek z 16 kwietnia 2020 r. uprzejmie informuję, że Prezes Rady Ministrów nie znajduje podstaw do odwołania Wojewody Mazowieckiego Pana Konstantego Radziwiłła" - czytamy w piśmie podpisanym przez szefa KPRM.

Opozycja zapowiedziała, że to nie koniec sprawy. Wirtualna Polska informuje, że politycy PO zamierzają skierować wniosek do prokuratury. Uważają, że Konstanty Radziwiłł nadużył swoich uprawnień i naraził zdrowie i życie osób z grup wysokiego ryzyka. 

Więcej o: