USA. Szef agencji ds. szczepionek odwołany. Nie chciał stosować nieskutecznej terapii, którą popiera Trump

Doktor RIck Bright, szef BARDA - jednej z amerykańskich agencji zajmującej się tworzeniem i badaniem szczepionek, został odwołany ze stanowiska po tym, jak sprzeciwił się terapii chlorochinowej przeciwko koronawirusowi. Terapię tę popierał prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

Naukowiec został przesunięty na niższe stanowisko w Narodowym Instytucie Zdrowia. - Uważam, że zostałem odwołany, bo nalegałem na to, żeby Kongres wydał miliardy dolarów na sprawdzone naukowo terapie chorób wywoływanych przez koronawirusa, zamiast na leki, szczepionki i inne technologie niemające podstaw naukowych - powiedział Rick Bright. Naukowiec podkreślił, że nie chciał wprowadzenia w leczeniu zakażenia koronawirusem terapii, które nie maja podstaw naukowych. Dodał, że takie terapie są "promowane przez amerykańską administrację jako złoty środek".

Od połowy marca prezydent Donald Trump oraz prawicowa telewizja Fox News optują za stosowaniem chlorochiny w leczeniu infekcji wywoływanych przez Covid-19. Chlorochina jest stosowana między innymi w leczeniu malarii i czerwonki.

Lek zachwalany przez Trumpa spowodował więcej zgonów

Jak informowaliśmy w środę, największe jak dotąd badanie przeprowadzone wśród pacjentów zakażonych koronawirusem, nie wykazało żadnych korzyści z przyjmowania hydroksychlorochiny. Stosowanie leku zachwalanego przez Donalda Trumpa skutkowało nawet wyższą śmiertelnością wśród tych pacjentów, niż u osób, które poddane zostały standardowemu leczeniu.

Naukowcy stwierdzili, że liczba zgonów wśród pacjentów otrzymujących hydroksychlorochinę była większa, niż w przypadku osób, które otrzymały standardowe leczenie: 28 proc. pacjentów, którzy brali lek na malarię zmarła, w porównaniu do 11 proc. pacjentów, którzy go nie brali.

Donald Trump posiada niewielkie udziały w Sanofi, francuskiej firmie farmaceutycznej, która produkuje chlorochinę jako lek pod nazwą Plaquenil. Z wyliczeń Business Insidera wynika, że udziały wynoszą niewiele ponad tysiąc dolarów.

Zobacz wideo Donald Trump ostro atakuje WHO. Wyszkowski: Prezydent USA chce ukryć własne błędy
Więcej o: