Wojewoda wyda bezprawne polecenie ws. wyborów? RMF FM: Takiej procedury nie przewiduje prawo

RMF FM dotarło do pisma wojewody opolskiego z zapowiedzią wydania burmistrzom czy wójtom polecenia przekazania spisów wyborców Poczcie Polskiej. Stacja stwierdza wprost: jeśli wojewoda spełni tę zapowiedź, będzie to bezprawne, ponieważ ani w obecnych, ani w przyszłych przepisach (są w Senacie) nie ma mowy o takich działaniach.

Na razie nie ma ustawy, która nadawałaby nowe przywileje Poczcie Polskiej czy Ministerstwu Aktywów Państwowych w zakresie organizacji wyborów korespondencyjnych. Ustawa, która cokolwiek by zmieniła w tej kwestii, na razie jest w Senacie i prawnie nie obowiązuje. Jednak zapowiadane działania wojewody opolskiego Adriana Czubaka - według RMF FM - nie wpisują się ani w obowiązujące, ani w przyszłe prawo.

Wojewoda opolski (stacja ma skan tego dokumentu) zwrócił się do wójtów, burmistrzów i prezydentów miast województwa z informacją, że "najbliższych godzinach" otrzymają polecenie o przekazaniu spisów wyborców Poczcie Polskiej.

Zobacz wideo Budka o słowach Biedronia: Można rozmawiać z Gowinem albo wychodzić na konferencję, płakać i marudzić

"Wojewoda działałby poza granicami prawa"

Gdyby wojewoda Czubak rzeczywiście wydał opisane w piśmie polecenie, działałby poza granicami prawa. Podobnej procedury nie przewiduje ani obowiązujący dziś Kodeks wyborczy, ani nawet opracowywany jeszcze przez Senat projekt ustawy o powszechnym głosowaniu korespondencyjnym

- pisze Tomasz Skory, dziennikarz RMF FM. Wylicza, że według obecnego prawa wojewoda nie może wystąpić z takimi żądaniami, a spisy wyborców (w dwóch egzemplarzach) są sporządzane i przechowywane w gminach.

Wojewoda zmieni zdanie?

Na tym nie koniec, bo nawet ustawa dotycząca wyborów korespondencyjnych 10 maja, też nie przewiduje udziału wojewody w całym procesie. Nakazuje jedynie stworzenie trzeciego egzemplarza spisu wyborców dla "operatora, przeprowadzającego wybory korespondencyjne" (Poczty Polskiej).

Wojewoda - według nowych przepisów - pojawia się w procesie wyborczym, gdyby np. burmistrz nie przekazał operatorowi spisu. Wtedy to on ma uzupełnić dane.

Tomasz Skory kwituje jednak, że pismo to jedynie zapowiedź i być może wojewoda Czubak "uświadomiwszy sobie, że jego wydanie może być uznane za przekroczenie uprawnień nie tylko tych, które ma, ale też tych, które - jak może sądzi - będzie miał, z wydania tego polecenia zrezygnuje".

Te doniesienia na Twitterze kontrował później wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Wskazywał, że w jednej z tarcz antykryzysowych znalazł się taki zapis z art. 99:

Operator wyznaczony w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe, po złożeniu przez siebie wniosku w formie elektronicznej, otrzymuje dane z rejestru PESEL, bądź też z innego spisu lub rejestru będącego w dyspozycji organu administracji publicznej, jeżeli dane te są potrzebne do realizacji zadań związanych z organizacją wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej bądź w celu wykonania innych obowiązków nałożonych przez organy administracji rządowej. Dane, o których mowa w zdaniu pierwszym, przekazywane są operatorowi wyznaczonemu, w formie elektronicznej, w terminie nie dłuższym niż 2 dni robocze od dnia otrzymania wniosku. Operator wyznaczony uprawniony jest do przetwarzania danych wyłącznie w celu, w jakim otrzymał te dane.
Więcej o: