Belgia. 103-latka wyleczona z COVID-19. "Przeżyła dwie wojny, hiszpankę i grypę meksykańską"

103-letnia Belgijka wyzdrowiała z COVID-19. - Urodziła się podczas I wojny światowej, przeżyła II wojnę światową, borykała się z grypą hiszpańską i meksykańską, a teraz dobrze sobie radzi z koronawirusem - powiedział dyrektor placówki, w której przebywa kobieta.

Flamandzki dziennik "De Standaard" poinformował, że 103-letnia kobieta z Ostendy została wyleczona z COVID-19. Po operacji kolana Belgijka pozostała w ośrodku rekonwalescencyjnym i pod koniec marca zaraziła się tam koronawirusem. Została natychmiast poddana izolacji. Przebywała tam 21 dni. W środę kobieta wróciła na oddział.

Ta historia daje nadzieję i pokazuje poświęceniem całego naszego zespołu. (...) Pacjentka wiele już doświadczyła podczas swojego długiego życia: urodziła się podczas I wojny światowej, przeżyła II wojnę światową, borykała się z grypą hiszpańską i meksykańską, a teraz dobrze sobie radzi z koronawirusem

- powiedział Gerd Callewaert, dyrektor ośrodka. Kobieta była wolontariuszką i pomagała innym aż do 98 roku życia. Ponad sto razy oddawała krew.

Mogliśmy zatroszczyć się o kobietę, która troszczyła się o innych przez całe życie

- dodał dyrektor ośrodka.

Dramatyczna sytuacja w domach opieki

Dotychczas w Belgii stwierdzono zakażenie koroanwirusem u 41 899 osób. Zmarło 6262 osób, z czego więcej niż połowa zgonów miała miejsce w domach opieki. Sytuacja w belgijskich domach opieki jest dramatyczna. Umiera wiele starszych osób.

Byliśmy domami życia, jesteśmy domami śmierci

- powiedział kilka dni temu pracownik domu opieki na łamach dziennika "Le Soir".

Czytaj więcej: Dramatyczna sytuacja domów opieki w Belgii. Połowa ofiar to pensjonariusze. "Jesteśmy domami śmierci"

***

Kupujemy respirator! Oto link do internetowej zbiórki pieniędzy na mobilny respirator dla szpitala w Suchej Beskidzkiej.

Pieniądze możecie też wpłacać bezpośrednio na konto Fundacji Dla Ciebie, Dla Mnie, Dla Nas: 20 8128 0005 0061 8016 2000 0010, z tytułem przelewu "respirator".

Hasło "liczy się każda złotówka" ma tu prawdziwe znaczenie - nawet jeśli nie uzbieramy na respirator, zebrana suma zasili szpital i zostanie przeznaczona na sprzęt do walki z koronawirusem.

Zobacz wideo Szczyt zarażeń przed nami.
Więcej o: