Lek zachwalany przez Donalda Trumpa nie przynosi korzyści w leczeniu COVID-19. "Więcej zgonów"

Największe jak dotąd badanie przeprowadzone wśród pacjentów zakażonych koronawirusem, nie wykazało żadnych korzyści z przyjmowania hydroksychlorochiny. Stosowanie leku zachwalanego przez Donalda Trumpa skutkowało nawet wyższą śmiertelnością wśród tych pacjentów, niż u osób, które poddane zostały standardowemu leczeniu.

"Moim zdaniem hydroksychlorochina jest świetnym lekiem, działa niewiarygodnie na malarię. Są też badania, niektóre bardzo zachęcające, że działa też na koronawirusa", "Hydroksychlorochina i azytromycyna w połączeniu mogą stać się jednym z najważniejszych odkryć w historii medycyny. Mam nadzieję, że będziemy mogli ich szybko użyć" - tak w marcu i kwietniu mówił prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Zapał polityka próbowała ostudzić amerykańska Agencja Żywności i Leków, która nie rekomendowała użycia chlorochiny w leczeniu zakażonych koronawirusem dopóki nie przeprowadzone zostaną pierwsze jego testy.

Donald Trump polecał lek na malarię w leczeniu koronawirusa. Badanie, które objęło 368 pacjentów "nie wykazało żadnych korzyści"

Słowa polityka spowodowały, że Amerykanie zaczęli kupować leki zawierające hydroksychlorochinę w aptekach, a część nawet zaczęła je przyjmować bez konsultacji z lekarzem. W marcu pisaliśmy o tym, że farmaceuci w Stanach Zjednoczonych zgłaszają coraz więcej recept wystawianych na hydroksychlorochinę pacjentom, którzy nie potrafią wykazać, dlaczego potrzebują danego leku. Gromadzenie tego środka przez osoby zdrowe spowodowało, że zaczęło brakować tych leków dla pacjentów chorych na toczeń czy reumatoidalne zapalenie stawów.

Zobacz wideo Trump kontra koronawirus. Najbardziej absurdalne wypowiedzi amerykańskiego prezydenta

Jak informuje "Business Insider", badanie hydroksychlorochiny objęło 368 pacjentów przebywających w amerykańskich szpitalach dla weteranów i zakażonych koronawirusem. Jest to do tej pory największa grupa, która mogła testować ten lek. Niestety naukowcy stwierdzili, że liczba zgonów wśród pacjentów otrzymujących hydroksychlorochinę była większa, niż w przypadku osób, które otrzymały standardowe leczenie: 28 proc. pacjentów, którzy brali lek na malarię zmarła, w porównaniu do 11 proc. pacjentów, którzy go nie brali. Połączenie hydroksychlorochiny i azytromycyny skutkowało 22 proc. śmiertelnością wśród tych pacjentów, jednak w przypadku tej mieszanki leków, naukowcy nie mogli wykluczyć innych czynników, które mogły mieć wpływ na wyższą śmiertelność tej grupy chorych.

Naukowcy dalej stwierdzili, że przyjmowanie hydroksychlorochiny nie zmniejszało objawów ze strony układu oddechowego, a więc nie zmniejszyło zapotrzebowania pacjentów na respiratory. Chociaż na sprawdzenie skutków ubocznych leczenia jest za wcześnie, to naukowcy zauważyli u części pacjentów symptomy, które mogą świadczyć o zaburzeniu pracy innych narządów. Dotyczyło to przede wszystkim serca i całego układu krążenia. Leczenie hydroksychlorochiną u zakażonych koronawirusem testowane było także w Brazylii, gdzie część badań została wstrzymana po tym, jak u jednej czwartej pacjentów zauważono zaburzenia rytmu serca.

Hydroksychlorochina postrzegana jako potencjalny lek przy każdym wirusie. Ma jednak dużo skutków ubocznych

- Wszyscy jesteśmy rozczarowani tymi wynikami. Myślę, że ludzie zdadzą sobie teraz sprawę, że testowanie leków jest konieczne, by potwierdzić ich skuteczność w leczeniu danej choroby - dodała w rozmowie z AP doktor Nasia Safdar z Uniwersytetu w Wisconsin. Tym samym podtrzymana zostanie decyzja amerykańskiego National Institutes of Health, który z powodu braku wiarygodnych danych, nie zaleca stosowania hydroksychlorochiny w leczeniu COVID-19. Główną przyczyną braku rekomendacji tego środka jest jego wysoka toksyczność.

Szpitale w Szwecji (poza tymi prowadzącymi badania kliniczne) nie mogą podawać pacjentom tego leku właśnie z powodu dużego ryzyka skutków ubocznych. "Należy pamiętać, że stosowanie chlorochiny i hydroksychlorochiny, szczególnie w dużych dawkach, może nieść ze sobą ryzyko retinopatii i nieodwracalnej utraty wzroku. Pacjenci, którzy mają okulistyczne przeciwwskazania, nie powinni jej stosować. Podobnie stosowanie leku u pacjentów z przeciwwskazaniami kardiologicznymi i neurologicznymi może skutkować pojawieniem się istotnych powikłań. Chlorochina w leczeniu COVID-19 w Polsce stosowana jest obecnie w warunkach szpitalnych pod ścisłą kontrolą lekarską" - napisało z kolei  Polskie Towarzystwo Reumatologiczne. 

- Hydroksychlorochinę regularnie postrzega się jako potencjalne rozwiązanie za każdym razem, gdy pojawia się nowy wirus, gdyż może ona zmienić zdolność wirusa do wiązania się z komórką gospodarza - mówił w marcu profesor chorób zakaźnych na Uniwersytecie w Birmingham Robin May. - Dotychczasowe testy na ludziach (z wyjątkiem malarii) dały kontrastujące wyniki, które trudno interpretować - dodała profesor medycyny molekularnej na uniwersytecie w Mediolanie Sarah D'Alessandro, która od lat zajmuje się badaniem tego leku.

Chlorochina jest lekiem stosowanym w leczeniu malarii, początkowej fazie terapii reumatoidalnego zapalenia stawów oraz u pacjentów chorych na toczeń rumieniowaty różnych postaci. W Polsce lek ten jest dostępny pod nazwą handlową Arechin, który w marcu otrzymał nowe wskazanie: "Leczenia wspomagającego w zakażeniach koronawirusami typu beta takimi jak SARS-CoV, MERS-CoV i SARS-CoV-2". 

Więcej o:
Komentarze (91)
Lek polecany przez Donalda Trumpa na koronawirusa nie wykazuje korzyści. "Więcej zgonów"
Zaloguj się
  • def11

    Oceniono 40 razy 30

    "Gromadzenie tego środka przez osoby zdrowe spowodowało, że zaczęło brakować tych leków dla pacjentów chorych na toczeń czy reumatoidalne zapalenie stawów."

    Pierwszy z brzegu i z miliona innych przykład na to dlaczego idiota nie powinien piastować żadnej odpowiedzialnej funkcji nie mówiąc o byciu prezydentem.

  • vomitorium1

    Oceniono 36 razy 28

    ”Moim zdaniem hydroksychlorochina jest świetnym lekiem ... ”
    moim zdaniem
    ten gość jest chory
    (wygląda
    jakby miał
    zespół macierewicza)

  • jxl82

    Oceniono 32 razy 26

    Masz pan jakieś podobnie działające leki na chore kolano? Dla cierpiącego pacjenta z Żoliborza pytam.

  • freejazzy

    Oceniono 25 razy 17

    Można się domyślić, co Trump zatweetuje w odpowiedzi - że winę ponosi WHO, Chińczycy oraz imigranci. A głupie Red Necki to łykną jak młode pelikany. Taki sam mechanizm łykania zachodzi w przypadku naszego Suwerena...

  • polakadam

    Oceniono 23 razy 17

    No przecież pomarańczowa małpa zna się na wszystkim.
    Zapomniał że czasem lepiej milczeć.
    W jego przypadku nawet zawsze lepiej milczeć.

  • pbrus

    Oceniono 22 razy 16

    On jest dobry tylko do ogłupiania głupich

  • pisuar_cuchnie

    Oceniono 23 razy 15

    Znawca wszystkich zagadnień, farbowany Donald, śpiewa, tańczy, krawaty wiąże, usuwa ciąże. Ile razy ten pajac się jeszcze wygłupi lub skompromituje.

  • robson15

    Oceniono 19 razy 13

    Teraz wiadomo dlaczego tak pisowscy chwalą Trampa.
    Tak samo jak Mateuszek (oczywiście zachowując odpowiednią skalę) pomarańczowy zna się na wszystkim, jest chodzącą doskonałością. Oczywiście tylko według siebie i nadskakujących mu klakierów. Widać jak na dłoni że swój do swoje ciągnie. Amerykański suweren wybierając tego dziwacznego osobnika jest taką samą osobliwością jak wyborca PIS-u, in minus oczywiście.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX