Wybory prezydenckie 2020. Który kandydat najlepiej zachowuje się w czasie epidemii? [SONDAŻ]

Wybory prezydenckie 2020. Uczestnicy ostatniego sondażu zostali zapytani o ocenę zachowań kandydatów startujących w wyborach w czasie epidemii koronawirusa. Małgorzata Kidawa-Błońska znalazła się tuż za podium.

Sondaż wyborczy przeprowadzony przez SW Research na zlecenie portalu rp.pl. Uczestnicy badania zostali zapytani o ocenę zachowania kandydatów na stanowisko prezydenta w czasie epidemii koronawirusa. Najwięcej, bo 23,8 proc, badanych uważa, że Andrzej Duda najbardziej korzystnie prezentuje się w tej sytuacji.

Andrzej Duda, Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia najlepiej oceniani w czasie epidemii

Wysoko ocenione zostało też zachowanie prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysława Kosiniaka-Kamysza. Polityk uplasował się na drugim miejscu z wynikiem 17,3 proc. Tuż za nim znalazł się niezależny kandydat Szymon Hołownia: jego działania pozytywnie oceniło 14,6 proc. badanych.

Zobacz wideo Paweł Kowal komentuje słowa prezydenta o wyborach

Tuż za podium znalazła się kandydatka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska. Najlepiej ocenia ją około 7,2 proc. ankietowanych. Zachowanie Roberta Biedronia pozytywnie oceniło 5,9 proc. badanych, a Krzysztofa Bosaka 4,8 proc. ankietowanych. Aż 25,1 proc. uczestników sondażu nie miało zdania w tej kwestii.

Andrzej Duda wskazywany był częściej przez mężczyzn, najlepiej oceniany był przez co czwartą osobę powyżej 50. roku życia i respondentów zarabiających od 1001 do 2000 zł. Andrzeja Dudę wybrało blisko 30 proc. badanych z miast liczących od 20 tys. do 99 tys. mieszkańców. Zachowanie Władysława Kosiniaka-Kamysza zostało najbardziej docenione przez osoby zarabiające od 3001 do 5000 zł. Polityka wskazało też 23,7 proc. badanych mieszkających na wsi, co piąta osoba zarabiająca powyżej 5000 zł i co piąta osoba z wykształceniem wyższym.

Mimo stanu epidemii w Polsce wybory prezydenckie planowane są na niedzielę 10 maja. Sejm, głosami koalicji rządzącej, przegłosował decyzję o wprowadzeniu głosowania korespondencyjnego. Projekt ustawy trafił pod obrady Senatu, jednak nie wiadomo, czy zostanie zaakceptowany przed tym terminem. Wtedy konieczne będzie przesunięcie wyborów na późniejszy termin. Politycy Porozumienia chcą z kolei zmienić Konstytucję tak, by wprowadzona została jedna, siedmioletnia kadencja prezydenta. Jarosław Gowin ma na ten temat rozmawiać z przedstawicielami ugrupowań opozycyjnych.

Więcej o: