Dramat we wrocławskim zoo. "Dotychczasowe przerwy związane były jedynie z działaniami wojennymi"

Z powodu epidemii koronawirusa i zamknięcia, wrocławskie zoo straciło niemal cały dochód. "Dotychczasowe przerwy w funkcjonowaniu zoo związane były jedynie z działaniami wojennymi. Tym razem nie grozi pracownikom i zwierzętom zniszczenie ogrodu, ale niewidzialny przeciwnik" - informuje zoo. Prezes ogrodu zapewnia jednak, że nie jest rozważany ubój zwierząt.

Z powodu wybuchu epidemii koronawirusa ogrody zoologiczne w Polsce musiały zostać zamknięte dla odwiedzających. Tym samym straciły swoje źródło dochodu. Sytuacja w niektórych jest dramatyczna. Jednym z takich miejsc jest zoo we Wrocławiu.

Takiej sytuacji w 155 letniej historii Zoo Wrocław nie było. 11 marca 2020 roku ogród został zamknięty dla zwiedzających z powoduje epidemii wywołanej przez wirusa COVID-19. Dotychczasowe przerwy w funkcjonowaniu zoo związane były jedynie z działaniami wojennymi. Tym razem nie grozi pracownikom i zwierzętom zniszczenie ogrodu, ale niewidzialny przeciwnik. Jednak Zarząd wrocławskiego zoo uspokaja wszystkich, że zwierzętom nic nie grozi

- czytamy w komunikacie zoo z 9 kwietnia. Jak podaje wrocławska "Gazeta Wyborcza", w tym momencie straty ogrodu zoologicznego liczy się już w milionach. Zabezpieczone środki pozwolą utrzymać zoo maksymalnie do czerwca.

Wrocław jest naszym właścicielem. Zakładamy, że gdy rozwój przypadków obierze dramatyczny tor, otrzymamy jakąś pomoc. Inaczej nie będzie możliwości pociągnąć dalej

- powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Radosław Ratajszczak, prezes spółki ZOO Wrocław. Pierwotnie w rozmowie z "GW" pojawiła się wypowiedź sugerująca, że może dojść do sytuacji, kiedy rozpocznie się ubój zwierząt hodowlanych przebywających w zoo (takich, jak np. owce czy kozy). Zoo zamieściło jednak sprostowanie:

W trakcie wywiadu z dziennikarką, zapytany o sytuację jednego z niemieckich ogrodów zoologicznych stwierdziłem jedynie, iż takie rzeczy można dopuszczać w bardzo drastycznym przypadku. Zapewniam jednak, że my na potrzeby wrocławskiego ogrodu takich rozważań nie prowadziliśmy i nie prowadzimy. Moja wypowiedź została źle zrozumiana (...).

Można pomóc

Wrocławskim zwierzakom można pomóc. W ogrodzie zoologicznym ruszyła sprzedaż biletów i kart rocznych w ramach akcji "Bilet na przyszłość". Już teraz można kupić vouchery, które są ważne przez 365 dni i wykorzystać je, kiedy ogród zostanie ponownie otwarty. Link do biletów TUTAJ

Nasze ZOO wciąż pozostaje zamknięte dla odwiedzających, jednak natury nie wyłączymy. U nas BabyBOOM trwa w najlepsze. Nie ZOOstawiaj na potem, wesprzyj nasze działania i kup bilet już dziś. A po otwarciu pędem do maluchów!

- czytamy na Facebooku wrocławskiego zoo.

Zobacz wideo Ilu zakażonych mamy tak naprawdę? Ocenia Andrzej Sośnierz
Więcej o: