Gniezno. Adresy osób przebywających na kwarantannie wyciekły do sieci. Sprawę bada prokuratura

Nieznani sprawcy opublikowali w internecie adresy ponad 300 osób z powiatu gnieźnieńskiego, które są poddane kwarantannie w związku z epidemią koronawirusa. Sprawę badają policja i prokuratura. Sanepid twierdzi, że nie jest źródłem przecieku.

Kilkustronicowa lista z adresami osób, które przebywają na kwarantannie w Gnieźnie i okolicznych gminach krąży po internecie od soboty - informuje portal Gniezno.naszemiasto.pl. Łącznie chodzi o ponad 300 osób.

Zobacz wideo Były szef NFZ o mniejszej liczbie testów w święta

Gniezno. Dane osób na kwarantannie wyciekły do sieci. Sprawę bada prokuratura

Jak informuje z kolei serwis Gniezno24.com, na liście znajdują się same adresy - nie ma nazwisk osób, które przebywają na kwarantannie. Jedna z osób, których adres znajduje się na liście, skontaktowała się z portalem. Sytuację nazwała niepokojącą, głównie ze względu na pojawiające się informacje o negatywnych zachowaniach wobec osób zakażonych, przebywających na kwarantannie, a także personelu medycznego, który pracuje z osobami z COVID-19.

Sprawa wyszła na jaw, gdy Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Gnieźnie poinformowała jedna z mieszkanek powiatu gnieźnieńskiego, która zadzwoniła z informacją o krążących w internecie dokumentach. Po otrzymaniu listy drogą mailową i weryfikacji przez sanepid okazało się, że dane są prawdziwe.

Dyrekcja sanepidu powiadomiła prokuraturę. W sprawę zaangażowana jest policja, która także przygląda się sprawie i próbuje ustalić, kto jest odpowiedzialny za przeciek.

- Z układu tabel wynika, że nie są to listy z sanepidu - powiedziała w rozmowie z Radiem Poznań dyrektorka gnieźnieńskiego sanepidu, Anna Stejakowska.

Wiadomo, że listy były przekazywane policji, straży pożarnej, Poczcie Polskiej, a także niektórym placówkom opieki społecznej.

Więcej o: