Trump krytykuje Chiny za działania w kwestii koronawirusa. "Powinny być tu konsekwencje"

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podczas sobotniej konferencji prasowej powiedział, że Chiny powinny ponieść konsekwencje wybuchu pandemii koronawirusa, jeśli byłyby za nią "świadomie odpowiedzialne" - donosi Informacyjna Agencja Radiowa.

- Jeśli to był błąd, to błąd jest błędem. Jednak jeśli oni byli świadomie odpowiedzialni, w takiej sytuacji na pewno powinny być tu konsekwencje - powiedział amerykański prezydent na konferencji prasowej. Donald Trump krytykował Chiny za brak przejrzystości w działaniach po tym, jak wirus zaczął rozprzestrzeniać się w chińskiej prowincji Wuhan. Prezydent USA po raz kolejny zakwestionował też oficjalną liczbę ofiar koronawirusa w Chinach. O podobnym stanowisku prezydenta Francji pisaliśmy we wczorajszym materiale: Stanowcza postawa Francji w sprawie chińskich statystyk COVID-19. Macron: Nikt nie jest na tyle naiwny.

Koronawirus w Chinach. Wciąż nie ustalono, skąd wziął się SARS-CoV-2

W piątek statystyki podawane wcześniej przez chińskie władze zostały zrewidowane. Liczbę osób uznanych za zmarłe z powodu zachorowania na COVID-19 w Wuhan, zwiększono o 1290 przypadków, czyli około 50 procent w stosunku do dotychczasowych danych. Chińskie MSZ konsekwentnie odpiera oskarżenia o tuszowanie prawdziwych danych, dotyczących skali epidemii w Chinach.

Przypomnijmy, że zgodnie z oficjalnymi danymi, udostępnionymi przez chińskie władze (można je znaleźć m.in. na stronie internetowej uniwersytetu Johna Hopkinsa), w Państwie Środka na Covid-19 zachorowało zaledwie 83 804 osoby (stan na niedzielę 19 kwietnia, godz. 8.00). Informuje się również jedynie o 4 636 zgonów osób zakażonych, z czym nie zgadza się część obywateli Chin (więcej na ten temat: Azjatycka rozgłośnia: Liczba zgonów w Wuhan budzi coraz więcej wątpliwości. Chodzi o urny). Tymczasem w wielu krajach zachodnich (Hiszpania, Włochy, Francja) liczba zakażonych znacznie przekroczyła już 100 tysięcy osób, a liczba zmarłych waha się od 19 do 23 tysięcy.

Zobacz wideo Maskowanie ust i nosa. Co należy wiedzieć? Jak zrobić samemu maseczkę?

Wciąż jednoznacznie nie wskazano źródła patogenu, który po raz pierwszy wykryty został pośród klientów i sprzedawców targu zwierząt i owoców morza w Wuhan. Chińskie władze przekonują jednak, że wirus może nie pochodzić z Chin. Na razie nie przedstawiono żadnych dowodów na poparcie tej tezy.

Więcej o: