Ewakuacja chorych na COVID-19 z DPS-u w Kaliszu. Zmarło tam siedmiu pensjonariuszy

Jeszcze w piątek 28 osób zakażonych koronawirusem z Domu Pomocy Społecznej w Kaliszu ma zostać ewakuowanych do szpitala w Poznaniu. W transporcie pomogą żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Placówka od jakiegoś czasu apelowała o pomoc. Zmarło tam co najmniej siedmiu pensjonariuszy, choć tylko u jednego potwierdzono zachorowanie na COVID-19.
Zobacz wideo Raport z pierwszej linii. Rozmawiamy z Martą Soszyńską, Polką pracującą w WHO

Decyzję o ewakuacji chorych z DPS-uw Kaliszu podjął wojewoda wielkopolski - podaje TVN24.pl. W zamkniętym przed tygodniem ośrodku jest 177 osób. U 47 (w tym 19 pracowników) potwierdzono zakażenie koronawirusem.

DPS w Kaliszu do ewakuacji

Pojawiły się dramatyczne apele o wsparcie wycieńczonego personelu. W piątek 28 chorych pensjonariuszy ma zostać przetransportowanych do szpitala zakaźnego w Poznaniu.

Zabranie chorych mieszkańców do szpitala - w tym pomoże Wielkopolska Brygada Obrony Terytorialnej - ma odciążyć placówkę i jej pracowników oraz pozwolić na lepsze zorganizowanie opieki nad pozostałymi pensjonariuszami. 

Sytuacja przez pewien czas była bardzo groźna. Prezydent Kalisza Krystian Kinastowski alarmował, że pracownicy - w większości zamknięci w ośrodku poddanemu kwarantannie - są przemęczeni, chcieliby "po prostu wrócić do domu". Teraz zaczyna się ona poprawiać - zapewnia prezydent. "Cieszę się, że apele o pomoc dla DPS skutkują. Napływają zgłoszenia od wolontariuszy, a atmosfera w Domu Pomocy Społecznej, wśród personelu znacznie się poprawiła" - napisał w piątek.

Ile ofiar koronawirusa w DPS-ie?

Poznańska "Gazeta Wyborcza" opisuje, że w momencie zamknięcia DPS-u z powodu wykrycia zakażenia z 177 pensjonariuszami zostały tylko 24 osoby z personelu. Brakowało środków ochronnych. 

Nie wiadomo, ile osób zmarło z powodu COVID-19. "Wyborcza" podaje, że od zamknięcia ośrodka 9 kwietnia zmarło siedmiu mieszkańców, z czego tylko u jednej osoby (która zmarła w szpitalu) potwierdzono zakażenie koronawirusem. Ponadto pracownicy mówią, że zmarłych może być jeszcze więcej. 

Więcej o: