Kalisz. Stan części mieszkańców DPS-u pogarsza się. Na miejscu pracuje jedna pielegniarka

Prezydent Kalisza uspokaja, że sytuacja w Domu Pomocy Społecznej, który objęto kwarantanną, jest stabilna. Innego zdania są pracownicy placówki, w której przebywa obecnie 150 pacjentów, a leki może podawać im tylko jedna uprawniona do tego pielęgniarka.

Dom Pomocy Społecznej przy ul. Winiarskiej w Kaliszu został objęty kwarantanną do 26 kwietnia po tym, jak u jednej z pacjentek zdiagnozowano koronawirusa. Jeszcze 9 kwietnia, w zamkniętej już przez sanepid placówce, było wiadomo o dwóch zakażonych osobach. W środę wyniki testów wykazały, że zakażonych jest 19 pracowników i 28 pensjonariuszy.

Zobacz wideo Czy obowiązek zakrywania twarzy powstrzyma rozwój koronawirusa?

Jak informuje RMF FM, pogarsza się stan części z około 150 mieszkańców kaliskiego DPS-u, a pracownicy są na skraju wyczerpania. W ośrodku pozostała 20-osobowa grupa personelu, w tym pielęgniarka, która jako jedyna posiada uprawnienia do podawania leków.

Reporter RMF FM ustalił, że pracownicy nie uzyskali żadnych wytycznych od sanepidu ani dyrekcji (przebywającej w izolacji domowej), w jaki sposób teraz postępować. Co więcej, po otrzymaniu wyników testów nie podjęto natychmiastowej decyzji o izolacji zakażonych pracowników. Zanim opuścili DPS, zajmowali się jeszcze chorymi. 

Prezydent Kalisza  Krystian Kinastowski zapewnia jednak, że sytuacja w kaliskim DPS-ie jest "stabilna". "Dzisiaj w godzinach popołudniowych strażacy weszli na teren Domu. Pomogą personelowi w izolacji pensjonariuszy, u których stwierdzono zakażenie koronawirusem [...]. Chęć wsparcia personelu objętego kwarantanną zgłosiło 6 pracowników DPS-u, którzy obecnie przebywają poza placówką [...]. Jednocześnie informuję, że do DPS-u cały czas płynie pomoc od Miasta. Wczoraj do placówki przywieziono po tysiąc czepków i ochraniaczy na buty oraz 200 fartuchów ochronnych. Dzisiaj otrzymała ona środki do dezynfekcji rąk i powierzchni, a także przyłbice i maseczki jednorazowe. Ponadto do DPS dotrze dzisiaj również 150 profesjonalnych maseczek F2. Jutro dowieziemy kombinezony. Pomagamy!" - napisał w środę na Facebooku Kiniastowski. 

Wypowiedź prezydenta o "stabilnej" sytuacji, pracownicy DPS-u, z którymi rozmawiał reporter RMF FM, określili jako "całkowitą bzdurę".

Więcej o: