"Wiadomości" TVP bronią wizyty Kaczyńskiego na Powązkach. Przy okazji personalnie atakując dziennikarzy TVN

"Wiadomości" TVP detalicznie opisały wszystkie okoliczności niedawnej wizyty Jarosława Kaczyńskiego na Cmentarzu Powązkowskim. Prezes PiS odwiedził m.in. grób matki, mimo że z powodu epidemii koronawirusa nekropolia jest zamknięta dla wszystkich innych osób, które chciałyby uczcić pamięć zmarłych. Przy okazji autorzy materiału nie omieszkali zaatakować - w tym personalnie - dziennikarzy telewizji TVN.

W poniedziałkowym wydaniu "Wiadomości" wyemitowano materiał, w którym opozycji dostało się za krytykę forsowanego przez PiS głosowania korespondencyjnego w majowych wyborach prezydenckich. - Opozycja konsekwentnie krytykuje plan przeprowadzanie wyborów w sposób korespondencyjnych, mimo że Platforma Obywatelska, jeszcze kilka lat temu, chciała wyborów korespondencyjnych dla wszystkich - tak materiał zapowiedział prowadzący program Michał Adamczyk. W materiale autorstwa Macieja Sawickiego pojawiła się z kolei następująca teza (niepodparta żadnym cytatem): - Z ust przedstawicieli opozycji nie padają ostatnio tak popularne wcześniej hasła o konstytucji czy demokracji. Słychać za to słowa o niedojrzałości Polaków. 

Po tym, jak w świątecznym wydaniu "Wiadomości" skrytykowano opozycję, w kolejnym materiale wzięto w obronę niedawną wizytę Jarosława Kaczyńskiego na Cmentarzu Powązkowskim, przy okazji zarzucając telewizji TVN, że atakuje prezesa "nawet w święta". - Nawet w czasie świąt [...] media liberalne, w tym TVN, nie zrezygnowały z politycznych ataków na prezesa PiS. Powodem tej politycznej ofensywy nienawiści były odwiedziny Jarosława Kaczyńskiego na grobach ofiar katastrofy smoleńskiej. Ale dla potrzeb politycznego ataku TVN wykreował kłamstwo, że prezes PiS odwiedził tylko grób swojej matki. Tę fałszywą narrację powieliło wiele osób - twierdzi autor materiału Marcin Tulicki. Na dowód przytoczono jednak tylko komentarz scenarzystki Ilony Łepkowskiej. 

Zobacz wideo „Pracownicy dostaną figę z makiem i rachunek do zapłacenia”

Wiadomości TVP stanęły w obronie Kaczyńskiego. "Za wieńce zapłacił z prywatnych środków"

Przypomnijmy, że w piątek Jarosław Kaczyński odwiedził grób swojej matki oraz symboliczny grób Lecha i Marii Kaczyńskich, mimo że warszawska nekropolia jest zamknięta dla odwiedzających z powodu koronawirusa. Materiał o wizycie polityka na warszawskim cmentarzu pojawiła się w sobotnim wydaniu "Faktów" TVN (11 kwietnia). 

W "Wiadomościach" zaznaczono, że Kaczyński odwiedził groby wszystkich ofiar, które pochowane zostały na Powązkach, w tym osób związanych niegdyś z drugą strona politycznej barykady. 

- Nie wszystkie cmentarze były zamknięte z powodu epidemii. Tam, gdzie zarządcy zdecydowali o ich zamknięciu, Jarosław Kaczyński uzyskał zgodę na odwiedzenie mogił. Dowodem na zgodę kościoła na wjazd Jarosława Kaczyńskiego na Cmentarz Powązkowski jest fakt, że proboszcz parafii osobiście otworzył bramę i towarzyszył w modlitwie przy symbolicznym grobie pary prezydenckiej. 

Marcin Tulicki wytłumaczył też, dlaczego limuzyna prezesa PiS mogła wjechać na teren nekropolii. Powodem była niedawna operacja stawu kolanowego, której musiał poddać się szef partii rządzącej. Zaznaczono też, że każdy, kto pokryje koszty wjazdu, może dostać się samochodem na teren cmentarza. W kontekście kosztów przedstawiono też fakturę na wieńce pogrzebowe (w sumie 1800 zł), które Kaczyński miał zakupić z prywatnych funduszy. 

Od wizyty Kaczyńskiego na cmentarzu po służby specjalne PRL-u i aferę FOZZ

Po detalicznym przedstawieniu wszystkich szczegółów wizyty prezesa PiS na Powązkach, w materiale wzięto na warsztat samą telewizję TVN. Przypomniano historię nie tylko jej założycieli. Wspomniano też o matce jednej z dziennikarek stacji - Justyny Pochanke. 

- Ataki, także te personalne, na Jarosława Kaczyńskiego od dłuższego czasu są tu normą. Zdaniem wielu nasilają się, gdy sondaże opozycji lecą na łeb na szyję [...]. Dyrektor programowy Edward Miszczak należał do PZPR. Dziennikarze opisywali też związki założycieli tej stacji - Jana Wejcherta i Mariusza Waltera - z komunistycznymi służbami specjalnymi. Matka czołowej prezenterki Faktów Justyny Pochanke - Renata Pochanke - była bliską współpracownicą księgowej FOZZ Janiny Chim. A właśnie miliardy wyprowadzone z Funduszu wykorzystano [...] do budowy części prywatnych mediów w Polsce - wymieniał Tulicki. Tuż po tej wyliczance, Jacek Karnowski (tygodnik "Sieci") wyraził opinię, że TVN wykazuje się "profesjonalizmem" w kreowaniu różnego rodzaju nagonek.

Autor materiału zasugerował też, że dziennikarze TVN24 mieli swój udział w "kreowaniu atmosfery rebelii w trakcie sejmowego puczu" (2016 r.) czy w "próbie wykreowania wizerunku Polaków jako neofaszystów" (posłużono się tutaj materiałem "Polscy neonaziści" Bertolda Kittela, Anny Sobolewskiej i Piotra Wacowskiego). 

O komentarz w sprawie poniedziałkowego materiału "Wiadomości" poprosiliśmy przedstawicieli telewizji TVN. "Nie będziemy komentować ani odnosić się do żadnego wątku oraz tematu poruszonego w materiale wyemitowanym w głównym wydaniu 'Wiadomości'. Pełne oburzenia reakcje na materiał TVP są według nas wystarczająco wymowne" - stwierdził Marcin Barcz, Dyrektor Pionu Komunikacji Korporacyjnej i Członek Zarządu TVN Discovery Polska.

Więcej o: