Koronawirus. Mafia zaczęła "pomagać" Włochom. Później pewnie zgłosi się z "propozycją nie do odrzucenia"

Włoska mafia nie próżnuje w okresie epidemii i pod płaszczykiem pomocy ludziom rozszerza swoje przyszłe wpływy - opisują media. Sprawdza się więc stara taktyka gangsterów sprzed lat.

Włochy pozostają jednym z największych ognisk koronawirusa na świecie, od początku pandemii zmarło tam ponad 19 tys. osób, odnotowano tam 152 tys. przypadków zakażeń. Najgorzej przedstawia się sytuacja w północnej części kraju, zwłaszcza w regionie Lombardii - tam liczba wszystkich zakażeń zbliża się do 60 tys.

Nie oznacza to, że koronawirus nie wystąpił na południu, np. na Sycylii (ponad 2 tys. przypadków) czy w regionie Kalabrii (blisko tysiąc przypadków). W całym kraju przedłużono kwarantannę, co najmniej do 3 maja. Z powodu pandemii nie można wychodzić z domów bez ważnego powodu. Nadal zamknięte będą szkoły i większość zakładów produkcyjnych.

Zobacz wideo Dr Jacek Bartosiak o pokryzysowym scenariuszu dla Europy

Mafia "pomaga" w trakcie epidemii. Później zapewne odbierze, co swoje

Jednak jak donosi "The Guardian", są też tacy, którzy na całym zamieszaniu korzystają. Do starych zagrywek wróciła mafia, m.in. z Neapolu czy Palermo. Gangi rozwożą jedzenie do rodzin w kwarantannach czy do takich osób, które w tej chwili nie mają pieniędzy, by zapewnić sobie byt.

W Palermo mafia rozdawała jedzenie ubogim, w Neapolu zorganizowała dowóz produktów pierwszej potrzeby (wszczęto w tej sprawie dochodzenie). Eksperci wskazują, że w takich sytuacjach na pierwszy plan wychodzą dwie cechy typowe dla mafii. Po pierwsze: mafiozi uważają się trochę za zarządców terenów, na których działają, stąd taka troska o najbliższe otoczenie.

Jednak jak zaznacza "Guardian", za tą fasadą altruizmu kryje się taktyka "tak stara, jak sama mafia". Tu pojawia się drugi wątek: gangsterzy pomagają ludziom, zapewniając, że nic nie chcą w zamian. Na razie jawią się więc na wybawców i lokalnych bohaterów. Później jednak ktoś może - niczym w książce Mario Puzo - przyjść i "złożyć propozycję nie do odrzucenia". Na przykład poprosić o poparcie konkretnego polityka w wyborach etc.

Więcej o: