Czy za wyjazd na święta dostaniemy mandat? "To zależy od policjanta"

Wielkanoc już w najbliższą niedzielę, a w internecie wciąż trwa gorąca dyskusja na temat tego, czy można wyjechać na święta do rodziny. Przepisy są nieprecyzyjne i pozostawiają pole do różnych interpretacji. To, czy dostaniemy mandat, będzie zależeć od policjantów, których spotkamy na swojej drodze.

Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązującymi obostrzeniami, możemy przemieszczać się tylko w kilku sytuacjach: w przypadku dojazdu do i z pracy, wolontariatu na rzecz walki z COVID-19, wykonywania czynności związanych z realizacją zadań określonych w ustawie o prawie łowieckim oraz załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego. Ten ostatni zapis jest na tyle nieprecyzyjny, że obywatele nie mają pewności co do tego, czy wyjazd do rodziny na święta będzie karany. Jak się okazuje, pewności nie mają również sami policjanci, bo nie dostali żadnych konkretnych wytycznych.

- Generalnie przepis mówi, że można się przemieszczać w celu zaspokojenia niezbędnych potrzeb życia codziennego, wiec jest nieostry i trzeba podchodzić do tego zdroworozsądkowo. [...] Przepisy nie mówią wprost, że nie można jechać na święta, ale Ministerstwo Zdrowia stanowczo to odradza. Czy ktoś dostanie mandat, czy nie, to zależy od policjanta, jak zinterpretuje, czy ktoś się przemieszcza w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb. Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, każdą sytuację rozpatruje się indywidualnie - powiedział w rozmowie z Onetem policjant drogówki z województwa zachodniopomorskiego.

W podobnym tonie wypowiedział się nasz rozmówca. 

- Rozporządzenie ministra zdrowia mówi, że można przemieszczać się w celach religijnych. Wszystko zależy jednak od interpretacji. Przepisy są niejasne, a podejście przełożonych na różnych komendach inne, więc nie wiadomo, jak na to patrzeć - powiedział nam chcący zachować anonimowość policjant z województwa lubelskiego.

Zobacz wideo Czy wyjazd do rodziny na Wielkanoc jest odpowiedzialny?

Czy za wyjazd do rodziny na święta dostaniemy mandat? Odpowiedź KGP jest mglista

O to, jak interpretować zapisy z rozporządzeń ministra zdrowia i czy osoby, które wyjadą do rodziny na Wielkanoc, dostaną mandat, zapytaliśmy biuro prasowe Komendy Głównej Policji. Nie otrzymaliśmy jednak precyzyjnej odpowiedzi.

"Podmiotem dominującym w zakresie zwalczania zjawiska epidemii Covid-19 jest Państwowa Inspekcja Sanitarna. Policja w każdy możliwy sposób wspiera działania związane z ograniczeniem zjawiska pandemii, jednak nie czujemy się upoważnieni do wypowiadania w zastępstwie innych podmiotów. [...] Policjanci postępują zgodnie z kodeksem postępowania w sprawach o wykroczenie czy kodeksem postępowania karnego, a więc mogą np. nałożyć mandat karny lub sporządzić wniosek o ukaranie do sądu lub w uzasadnionych przypadkach wszcząć postępowanie przygotowawcze i przedstawić zarzuty karne" - czytamy w mailu z sekretariatu rzecznika prasowego KGP. 

Czy można wyjechać na święta? Premier apelował, aby zostać w domach

Przypomnijmy, że podczas czwartkowej konferencji o pozostanie w domach na święta apelowali premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski.

- Mamy gorącą prośbę, aby wszyscy państwo zostali w wąskim gronie najbliższej rodziny, żeby nie spotykać się w gronach rodzinnych, tak jak to zwykle bywało. [...] To jest ważne, bo według ekspertów, gdyby było inaczej, moglibyśmy doprowadzić za kilka, kilkanaście tygodni do wzrostu zachorowań o ponad 50 tysięcy więcej - powiedział szef rządu.

O tym, że w czasie tegorocznej Wielkanocy lepiej powstrzymać się od wyjazdów, mówił w rozmowie z Gazetą.pl dr Paweł Grzesiowski.

- Uważam, że powinniśmy spojrzeć na to, kto jest naszym "odbiorcą". Jeżeli to są osoby, które mieszkają poza Warszawą albo mieszkają poza naszymi miastami i jedziemy do nich z miasta, to pamiętajmy, że to my jesteśmy dla nich głównie niebezpieczni, to my możemy przewieźć wirusa, nie wiedząc o tym, że jest w naszym organizmie. Zdecydowanie zalecałbym pozostanie w tych składach osobowych, w których jesteśmy od tych kilku tygodni na kwarantannie narodowej - powiedział immunog. 

Więcej o:
Komentarze (228)
Czy za wyjazd na święta dostaniemy mandat? "To zależy od policjanta"
Zaloguj się
  • goldberg

    Oceniono 77 razy 69

    Państwo z gówna - uznaniowe bez żadnego trybu. Kacza dyktatura. I bardzo proszę nie nazywać tego burdelem - to obraza...dla burdelu w którym w końcu obowiązują jakieś zasady.

  • antropoid

    Oceniono 54 razy 50

    Wszędzie udaję się SAM, do ludzi nie zbliżam się na przepisową odległość - jak mi jakiś kulson przylezie z mandatem, to mu pokażę zdjęcie kaczora z lizusami z dzisiejszego dnia...

  • niko8472

    Oceniono 45 razy 43

    "To zależy od policjanta"

    I to właśnie, [autocenzura], jest cała Wolska. Milicjant, nie prawodawca, nie sąd, decyduje! Co jest artukułem pierwszej potrzeby a co nie też. Może czas rozpędzić ostatecznie te wszystkie sądy?

  • mrgarrison

    Oceniono 40 razy 38

    Czy za wyjazd na święta dostaniemy mandat? "To zależy od policjanta"???

    Myslalem,ze policja PILNUJE NIEPRZESTRZEGANIA PRAWA , A NIE , ZE PELNI POLACZONE FUNKCJE PRAWODAWCZO-SADOWNICZE!!!

    KPINA!!!

  • zwyklaosoba

    Oceniono 28 razy 28

    "to zależy od policjanta" - pogięło was całkowicie !!! Gnojna republika !!!
    Kara może zależeć wyłącznie od tego czy czyn jest prawnie zabroniony i czy ukarany popełnił go ! A nie od widzimisię jakiegoś kulsona, któremu odgórnie narzucono dzienny plan mandatów w wysokości 5.000 zł (!!!). Tak, 5.000 zł !

  • darend888

    Oceniono 28 razy 26

    no czyli dostaniemy - kasa pusta trzeba trzepać naiwnych baranów czyli nas zwykłych ludzi , a władza i tak robi co chce ( patrz rocznica smoleńska )

  • antymoher64

    Oceniono 27 razy 25

    Panowie Polucjanci. Uprzejmie donoszę, że jakaś niedojebana grupa jest pod Pałacem Prezydenckim dowodzona przez naczelnego kryptogeja IV RP.

  • nessuno

    Oceniono 26 razy 24

    A dzisiejsza rocznicowa hucpa, to zaspokojenie podstawowych potrzeb. Pisowskie warchoły ponad prawem, ich kulsony nie ruszą. Rzygam na was łachudry.

  • real_marek

    Oceniono 23 razy 23

    Stan prawny jak za okupacji. Policjant ustala reguły gry w trakcie patrolu, jak ma dobry humor to pouczy, albo da niski mandat, a jak mu się nie spodobasz, powiesz coś nie tym tonem, to wsadzi do pudła na 8 lat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX