Szef GIS Jarosław Pinkas zniknął z mediów. Poseł PiS: Ma styl z imienin u cioci

Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas od kilku tygodni mimo epidemii koronawirusa nie pojawia się w mediach i nie wypowiada się publicznie podczas konferencji prasowych. Jak mówił nieoficjalnie w rozmowie z portalem tvn24.pl jeden z polityków PiS, Pinkas "został wycofany" ze względu na styl swoich wypowiedzi.

Luty 2020 r. Szef GIS Jarosław Pinkas udziela wywiadu "Dziennikowi Gazecie Prawnej" na temat koronawirusa. - Wielu polityków, którzy posługują się koronawirusem jako elementem gry politycznej, powinno sobie włożyć lód do majtek. Są rzeczy, których się nie robi - przekonuje.

W innej wypowiedzi zapowiada, że "zaraz będą programy telewizyjne o tym, jak zrobić maseczkę". - Jeśli to ma nas uspokoić to, nauczymy się sami robić maseczki. Można też przeciąć biustonosz na pół...  - dodaje.

W tym samym miesiącu, jeszcze przed stwierdzeniem pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem w Polsce, Jarosław Pinkas zapewnia podczas posiedzenia senackiej komisji zdrowia, że "to nie jest wirus, którego będziemy się bali tak jak SARS czy szczególnie MERS" i "w jego przypadku śmiertelność jest stosunkowo niska".

Zobacz wideo

"To był styl z imienin u cioci"

Jak podaje tvn24.pl, mimo dużej medialnej aktywności w styczniu i lutym Główny Inspektor Sanitarny nie wypowiada się publicznie od połowy marca. Z nieoficjalnych informacji wynika, że nie jest to przypadkowe.

- Wszyscy wiemy, że chodzi o serię katastrofalnych wypowiedzi, choć nikt tego głośno nie powie. Lepiej, żeby szef pracował w ciszy - mówi w rozmowie z portalem anonimowy pracownik jednego z sanepidów.

 - Wypowiadał się z taką swadą, jakby nie miał świadomości, że trzeba ważyć słowa. Został wycofany, bo to był styl z imienin u cioci. Później premier musiał wszystko korygować - twierdzi poseł PiS, z którym rozmawiali dziennikarze tvn24.pl. Z kolei inny polityk Prawa i Sprawiedliwości - poseł Bolesław Piecha - sugeruje, że to decyzja samego Pinkasa, który "zna swoje miejsce w szeregu" i "nie chce być liderem przekazu, bo to rola resortu zdrowia".

Nieobecność Jarosława Pinkasa w mediach nie oznacza jednak, że szef GIS wycofał się z działań związanych z walką z epidemią. W czwartek uczestniczył m.in. w wideokonferencji z wojewodami, bierze udział również w posiedzeniach Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Więcej o:
Komentarze (132)
Szef GIS Jarosław Pinkas zniknął z mediów. Poseł PiS: Ma styl z imienin u cioci
Zaloguj się
  • lukasz_patrykus

    Oceniono 94 razy 80

    przecież to pisowski 100% intelektualista, jego żarty o biustonoszu i tak za bardzo skomplikowane dla "soowerena"

  • nutka7.17

    Oceniono 74 razy 64

    Przecież to pislamski szef GIS, to skąd to zdziwienie, że to pospolity cham i prymityw.

  • acototak

    Oceniono 72 razy 64

    Profesor Simon nie mógł dziś uwierzyć, że Pinkas mógł takie głupoty opowiadać bez bycia pod wpływem środków rozweselających.

  • weil

    Oceniono 55 razy 55

    a czym on sie w sumie rozni od reszty pisowcow, 95% z nich jest tak samo chamska i rubaszna

  • whufan

    Oceniono 65 razy 51

    Anglicy okreslaja takich Pinkasow jednym wyrazem: ''twat''.
    Twat to cos posredniego pomiedzy bucem, kretynem, bufonem i wsiowym glupkiem. I to by sie zgadzalo.

  • bob1959

    Oceniono 52 razy 50

    Oczywiście, że nie jest to przypadkiem.
    Pinkas to wyjątkowy idiota. Pamiętam, że parę tygodni temu triumfalnie ogłosił, że w Polsce mamy już kilkunastu ozdrowieńców, pomimo tego, że testowanie dopiero co uruchomiono. Co więcej wiele mediów analizowało te jego bzdety, finalnie twierdząc, iż jest to możliwe.
    Okazało się, że jest to tak samo możliwe, jak lód w majtkach jako szczepionka na Covid-19....

  • ggmarque

    Oceniono 42 razy 40

    Za dużo lodu w majtki włożył i poszedł zmienić

  • magda_breslau

    Oceniono 37 razy 37

    Schowali jednego idiote (to nie epitet tylko konstaacja faktu), ale dali nam eksperta Szumowskiego.

    Gazeto, upor z jakim lansujecie Szumowskiego, czlowieka ktory ponosi odpowiedzialnosc za najwyzszy w Europie odsetek zakazonego personelu szpitali, jest zwyczajnie zalosny.

    Trzy pierwsze decyzje Szumowskiego, ktore przychodza mi do glowy: rozporzadzenie dla szpitali o przymusowym przyjmowaniu pacjentow bezobjawowych, co by je sparalizowalo w tydzien, po cichu wycofana... Jeszcze w marcu bredzil, ze grypa jest "troszke bardziej zarazliwa od wirusa". Spozniony z decyzja o maskach dla wszystkich o dwa miesiace, teraz przy braku masek poleca nosic... szaliki, kiedy powinien wiedziec i powiedziec, ze sto razy lepszy jest zwykly kuchenny recznik z polyesteru hydro na gumce recepturce.

    Bardzo bym chciala pisac o nim dobrze, bo to by znaczylo, ze robi dobrze, ale Szumowski jest zwyklym idiotà w czasach zarazy. Idiotà, od ktorego zalezy zycie setek tysiecy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX