Kilkadziesiąt osób na mszy w kościele w Sromowcach Wyżnych. Sprawą zajmie się sanepid

Sanepid w Nowym Targu zajmie się sprawą niedzielnej mszy świętej w kościele w Sromowcach Wyżnych w Małopolsce. Jak podał "Tygodnik Podhalański", w nabożeństwie uczestniczyło kilkadziesiąt osób, chociaż zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami liczba wiernych przebywających w kościele nie może być wyższa niż 5. Ksiądz może zostać ukarany grzywną.

W mszy świętej w Niedzielę Palmową w Kościele św. Stanisława w Sromowcach Wyżnych wzięło udział ok. 50 osób - alarmowali czytelnicy "Tygodnika Podhalańskiego". Redakcja gazety ustaliła, że w nabożeństwie rzeczywiście uczestniczyło kilkudziesięciu wiernych. Na miejscu interweniowała policja.

- Po zakończeniu mszy policjanci podeszli do księdza, który ją odprawiał, i pouczyli o obowiązującym zakazie gromadzenia tak dużej liczby wiernych - mówiła w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" asp. Dorota Garbacz z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu. Jak przekazała funkcjonariuszka, na miejscu policjanci doliczyli się ok. 60 osób.

Sromowce Wyżne. Księdzu grozi grzywna

Dlaczego duchowny nie otrzymał od razu mandatu karnego? Jak powiedziała "Super Expressowi" asp. Dorota Garbacz, "funkcjonariusze mogliby wystawić jedynie 500 złotych mandatu". - Ze względu na znaczne przekroczenie dopuszczalnych norm zdecydowano o skierowaniu wniosku o ukaranie do inspekcji sanitarnej - wyjaśniła.

Sprawą zajmie się teraz nowotarski sanepid. Radio ZET informowało w środę, że sprawa jest konsultowana z prawnikami. Dyrektorka lokalnego sanepidu podkreśliła jednak w rozmowie z reporterem stacji, że "kościół też podlega prawu i powinien się podporządkować". Maksymalna wysokość grzywny może wynieść w tym przypadku 30 tys. zł.

Zobacz wideo Picie alkoholu pomaga w walce z koronawirusem? Szkodliwy mit
Więcej o: