Gowin chcia porozmawia z prezesem PiS. Reakcj Kaczyskiego zarejestroway kamery

W poniedziaek Jarosaw Gowin postanowi poda si do dymisji. Jak argumentowa, nie udao mu si przekona partii rzdzcej do koncepcji przeoenia wyborw. Ostatnie dziaania jeszcze urzdujcego ministra nauki i szkolnictwa wyszego wyranie nie spodobay si Jarosawowi Kaczyskiemu, ktry na sali plenarnej nie chcia nawet rozmawia z liderem Porozumienia.

W poniedziałek minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin poinformował na konferencji prasowej, że podaje się do dymisji. - Chciałem przesunięcia wyborów, moją propozycję odrzucono - powiedział wicepremier. 

Zobacz wideo Czy „tarcza antykryzysowa” wystarczy, by ochronić gospodarkę?

Powodem odejścia z funkcji było odrzucenie przez PiS propozycji poprawki do projektu dotyczącego głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Partia Jarosława Kaczyńskiego chce, by 10 maja wybory odbyły się wyłącznie w formie korespondencyjnej. Poprawka Porozumienia zakładała dopisanie do projektu PiS 3-miesięczne vacatio legis. Zdaniem Jarosława Gowina sprawiłoby to, że wybory zostałyby przełożone.

Zapowiedział jednocześnie, że kierowana przez niego partia Porozumienie (licząca 18 posłów) pozostanie w koalicji rządzącej, a na stanowisko wicepremiera zarekomendował Jadwigę Emilewicz, minister rozwoju.

Jarosław Gowin próbował porozmawiać z prezesem PiS. Jarosław Kaczyński nie był zainteresowany

Po nagłej decyzji Gowina, Sejm wrócił do prac nad projektem ustawy zmieniającej Kodeks wyborczy. Kamery w sali plenarnej uchwyciły moment, w którym Jarosław Gowin próbował porozmawiać z Jarosławem Kaczyńskim. Zapowiedź dymisji, którą złożył lider Porozumienia, wyraźnie nie spodobała prezesowi PiS, który nie zamierzał wdawać się w dyskusje i oschle potraktował jeszcze urzędującego ministra nauki i szkolnictwa wyższego.

Moment spotkania Gowina z Kaczyńskim można zobaczyć na poniższym wideo:

 

Ostatecznie posłowie uchwalili ustawę w sprawie głosowania korespondencyjnego w tegorocznych wyborach prezydenckich. Gowin złożył natomiast do Sejmu zapowiadany już wcześniej przez niego projekt nowelizacji konstytucji, zakładający przedłużenie kadencji prezydenta Andrzeja Dudy do 2022 roku