Koronawirus. Czeski rząd planuje zniesienie części obostrzeń dotyczących sklepów i podróżowania

Czeski minister zdrowia Adam Vojtech zapowiedział możliwe zniesienie części obostrzeń wprowadzonych w związku z epidemią koronawirusa. Jeśli w najbliższych dniach sytuacja nie ulegnie znaczącemu pogorszeniu, klienci będą mogli zrobić zakupy w sklepach budowlanych i papierniczych. Możliwe będzie też podróżowanie samolotami, jednak tylko w uzasadnionych przypadkach.

Adam Vojtech, czeski minister zdrowia, zapowiedział, że jeśli do środy sytuacja epidemiologiczna w kraju nie ulegnie znaczącemu pogorszeniu, sklepy budowlane i papiernicze będą mogły wznowić działalność. Jednak ich właściciele oraz klienci będą musieli zastosować się do restrykcyjnych wytycznych (mierzenie temp. pracownikom, dezynfekcja, ograniczenia w liczbie wpuszczanych osób). Sklepy budowlane i papiernicze mają zostać na razie otwarte na próbny okres 14 dni.

W połowie marca czeskie władze postanowiły zamknąć większość z sklepów z wyłączeniem sklepów spożywczych, drogerii, aptek i stacji benzynowych. 

Zobacz wideo Koronawirus. Jakie obostrzenia obowiązują poza Polską?

Rząd może otworzyć też część obiektów sportowych. Mowa tu raczej o siłowniach plenerowych czy bieżniach niż stadionach i halach sportowych, bowiem - według Vojtecha - nie ma na razie co liczyć na to, że rząd zgodzi się na organizacje dużych imprez masowych. 

- Obostrzenia nie mogą trwać pół roku czy rok. Wytrzymanie kilku kolejnych miesięcy w warunkach ścisłej kwarantanny byłoby dla kraju trudne. Obostrzenia są potrzebne, jednak to powinna być "mądra" kwarantanna - powiedział Vojtech, cytowany przez portal lidovky.cz.

Rządowe centrum zarządzania kryzysowego zaproponowało też, by od 14 kwietnia wznowić loty z czeskich lotnisk. Czesi mogliby przemieszczać się w ten sposób jedynie w uzasadnionych przypadkach. Granice - poza wybranymi przejściami - miałyby pozostać zamknięte, a każdy, kto znalazłby się w Czechach, wciąż trafiałby na obowiązkową kwarantannę. 

Według naukowców z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, którzy zajmują się badaniem pandemii koronawirusa, w Czechach potwierdzono dotąd 4,5 tys. przypadków koronawirusa. Zmarły 72 osoby. 

Więcej o: