Krotoszyn. Wojewoda nie wyklucza zamknięcia powiatu. "Czarny punkt na mapie Wielkopolski"

Czy Krotoszyn zostanie pierwszą polską strefą "zero"? Wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk tego nie wyklucza. Ewentualną decyzję w tej sprawie podejmie jednak rząd.

Krotoszyn z trudem opiera się koronawirusowi, który przynosi w mieście coraz większe szkody. W sobotę zamknięto jeden z oddziałów miejscowego szpitala, w niedzielę - komendę policji. Z placówki medycznej ewakuowano wszystkich pacjentów.

Na powiat krotoszyński przypada prawie 30 procent wszystkich przypadków zakażeń koronawirusem w województwie wielkopolskim. Badania laboratoryjne potwierdziły obecność wirusa SARS-CoV-2 u 82 osób tam przebywających. Ze względu na trudną sytuację wojewoda Łukasz Mikołajczyk zwołał na poniedziałek specjalną wideokonferencję z włodarzami samorządów krotoszyńskich, policją, służbami sanitarnymi i dyrekcją szpitala - informuje Wirtualna Polska

Zobacz wideo 212 miliardów nie wystarczy. Gawkowski mówi o 0,5 biliona złotych

Łukasz Mikołajczyk: Powiat krotoszyński, to czarny punkt na mapie Wielkopolski

Wojewoda Łukasz Mikołajczyk w rozmowie z radiosud.pl odniósł się do kwestii ewentualnego zamknięcia Krotoszyna i powiatu. Stwierdził, że powiat krotoszyński, to "czarny punkt na mapie Wielkopolski".

- Nie wykluczamy żadnych możliwości. Dla nas istotne jest to, aby mieszkańcy powiatu krotoszyńskiego mieli w sobie bardzo dużo dyscypliny i zdrowego rozsądku. Niestety docierają do nas głosy, że wielu mieszkańców powiatu krotoszyńskiego przemieszcza się do innych powiatów, robiąc tam zakupy. Mamy świadomość, że skala zachorowań w powiecie krotoszyńskim jest bardzo duża, a jednocześnie liczba kontaktów osób „dodatnich” jest bardzo szeroka. Nawet, gdy ktoś czuje się dobrze w tej chwili, to nie ma pewności, że nie jest zarażony koronawirusem i tym samym nie zaraża kolejnych osób - podkreślił Łukasz Mikołajczyk. 

W rozmowie z portalem krotoszyn.naszemiasto.pl wyjaśnił, że strefa zero to obszar, na którym wystąpił stan epidemii, znajdujący się bezpośrednio wokół ogniska wirusa. W takiej strefie zarządza się szczególne środki ostrożności, m.in. zakaz opuszczania strefy czy przemieszczania się. Poinformował, że decyzję o utworzeniu takiej strefy decyduje rząd. 

Zapytany o to, czy do powiatu zmierza wojsko, zapewnił, że nie. 

- W tej chwili to nie ma to jeszcze miejsca, natomiast mamy Wojska Obrony Terytorialnej, mamy wiele innych służb podległych wojewodzie. Jestem w stałym kontakcie z komendantem wojewódzkim policji, po tym jak zamknięto komendę policji w Krotoszynie. Na pewno ta ciągłość funkcjonowania służb mundurowych będzie zachowana - powiedział Mikołajczyk. 

Przeczytaj także:

Więcej o: