Aleksander Kwaśniewski radzi opozycji: Rozmawiałbym o propozycji Gowina

- Obecny prezydent przez jeszcze dwa lata, ale na pewno nie więcej. Za dwa lata na uporządkowanym polu będziemy wybierać prezydenta. Moja sugestia dla liderów opozycji jest taka, by te rozmowy podjąć - stwierdził na antenie Polsat News Aleksander Kwaśniewski. W ten sposób były prezydent skomentował propozycję złożoną przez Jarosława Gowina, by przedłużyć kadencję Andrzeja Dudy o kolejne dwa lata.

Od kilku tygodni spór w polskiej polityce toczy się głównie wokół wyborów prezydenckich. Prawo i Sprawiedliwość dąży przeprowadzenia głosowania 10 maja, a ostatnio złożyło projekt ustawy o powszechnym głosowaniu korespondencyjnym. Na wybory w maju nie chce zgodzić się natomiast opozycja i Porozumienie, czyli jeden z koalicjantów partii rządzącej.

Zobacz wideo Co z terminem wyborów? Pytamy ministra Wosia

W piątek Jarosław Gowin wyszedł z inicjatywą zmian w konstytucji, zgodnie z którymi kadencja prezydenta Andrzeja Dudy zostałaby przedłużona do 2022 roku

- Skala epidemii rozprzestrzenia się z ogromną prędkością. W tej sytuacji nie czas na gry i spory polityczne. Stoimy wobec wyboru: życie albo śmierć. Każdy polityk i obóz polityczny musi zmierzyć się z tą perspektywą odpowiedzialności za dzisiejsze i przyszłe pokolenia Polaków - powiedział na konferencji prasowej Gowin, dodając, że wybory prezydenckie 10 maja nie mogą się odbyć. Jak podkreślił, to "rzecz oczywista".

- Wszystkie dane naukowe wskazują, że bezpiecznym terminem jest przesunięcie wyborów prezydenckich o dwa lata - powiedział Gowin. Dodał, że taka zmiana jest możliwa tylko poprzez zmianę konstytucji i podkreślił, że posłowie Porozumienia chcą dziś przedstawić taki projekt. - To jest projekt przewidujący systemową zmianę polegającą na jednej siedmioletniej kadencji prezydenckiej z równoczesnym rozstrzygnięciem przedłużenia kadencji Andrzeja Dudy o dwa lata. Przy założeniu, że obecny pan prezydent nie będzie już kandydował - tłumaczył wicepremier. 

PiS zadeklarowało częściowe poparcie dla proponowanych przez Gowina zmian, a jednocześnie nie zmienił zdania ws. organizacji korespondencyjnych wyborów 10 maja. W zgłoszonej w piątek autopoprawce do ustawy znalazł się zapis, że głosowanie korespondencyjne będzie to forma obligatoryjna. Oznacza to, że nie będzie możliwości zagłosowania w lokalach wyborczych.

Aleksander Kwaśniewski o projekcie Gowina: Moja sugestia dla liderów opozycji jest taka, by te rozmowy podjąć

Propozycje zmian w konstytucji złożone przez Gowina skomentował na antenie Polsat News Aleksander Kwaśniewski. Były prezydent ocenił, że koncepcję lidera Porozumienia można uznać za kompromisową. - Za dwa lata na uporządkowanym polu będziemy wybierać prezydenta. Moja sugestia dla liderów opozycji jest taka, by te rozmowy podjąć [...]. Nie mówię, że trzeba to zaakceptować. Trzeba uzyskać wiele informacji na ten temat. Czarzasty powiedział od razu, że nie chce rozmawiać. Ja bym namawiał do rozmawiania [...]. Nie wiemy, kiedy epidemia się skończy. Wszystko jest lepszym scenariuszem niż robienie wyborów 10 maja - ocenił były prezydent. 

- Obecnie fronty są wyraźnie zarysowane. Kaczyński chce za wszelką cenę wyborów 10 maja, zdając sobie sprawę, że to coraz mniej realne, ale ta koncepcja wyborów korespondencyjnych to taki rzut na taśmę. PiS jak ognia boi się wyborów na jesieni, bo wtedy sytuacja w kraju może być trudna i wiele krytyki spadnie na rządzących - ocenił Kwaśniewski. 

Więcej o: