Koronawirus w USA. W ciągu doby zmarło blisko 1500 osób

1480 osób zakażonych koronawirusem zmarło w USA w ciągu ostatnich 24 godzin - podal w swoim raporcie w piątek wieczorem miejscowego czasu Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w Baltimore. To najwyższa liczba zgonów w ciągu jednej doby na świecie od początku pandemii.

Liczba zmarłych chorych na COVID-19 w Stanach Zjednoczonych wynosi 7406. Do tej pory w USA odnotowano blisko 277 tysięcy potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem.

Alabama jest kolejnym stanem, gdzie wprowadzono nakaz pozostania w domach. W dziewięciu amerykańskich stanach wciąż jednak nie obowiązują takie regulacje.

Koronawirus w USA. Największy przyrost liczby infekcji

W piątek zanotowano w USA największy przyrost liczby infekcji - 32 tysiące. Tylko w stanie Nowy Jork zmarło ponad 560 osób. Jednak w dziewięciu amerykańskich stanach nadal nie obowiązuje nakaz pozostania w domach. Są to głównie republikańskie stany środkowej części USA o mniejszej gęstości zaludnienia i rolniczym charakterze - wśród nich Arkansas, Nebraska, Iowa czy Dakota Południowa. W większości z nich stwierdzono po kilkaset przypadków koronawirusa. Prezydent Donald Trump powiedział, że nie będzie narzucał stanom jak mają walczyć z epidemią. „Stany o których mówimy nie są zagrożone. Pozostawiam decyzję gubernatorom” - mówił podczas konferencji prasowej.

Zobacz wideo 31 marca premier Morawiecki wprowadził nowe restrykcje

Ekspert zespołu kryzysowego Białego Domu dr. Anthony Fauci powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że w całym kraju powinien obowiązywać nakaz pozostania w domach. Prezydent Donald Trump zwrócił jednak uwagę, że i tak 90 procent mieszkańców USA mieszka w stanach objętych działaniami prewencyjnymi.

Koronawirus w USA. Zmiana wytycznych w sprawie noszenia maseczek

Federalna agencja Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom zmieniła wytyczne. "Centrum rekomenduje, by Amerykanie nosili wykonane z tkaniny maski, które mogą być zakupione online albo uszyte w domu. Takie maski z łatwością można wyprać" - mówił prezydent Donald Trump podczas konferencji prasowej w Białym Domu. Prezydent USA podkreślił, że Amerykanie nie powinni nosić profesjonalnych maseczek medycznych, ponieważ te muszą być zarezerwowane dla przychodni i szpitali. Powiedział też, że sam nie będzie nosił maseczki. "Czuję się dobrze i jakoś nie widzę siebie siedzącego w masce w Gabinecie Owalnym, gdzie witam prezydentów, premierów, dyktatorów, królów i królowe" - tłumaczył Donald Trump dodając, że rząd USA nie nakazuje, tylko rekomenduje noszenie osłon ust i nosa.