Beata Mazurek walczy, choć PiS już zmieniło zdanie. "Gowin naraża Polskę na destabilizację"

"Kompletny brak odpowiedzialności za państwo" - tak Beata Mazurek podsumowała wypowiedź Kamila Bortniczuka z partii Porozumienie, który zadeklarował, że jego partia będzie głosować przeciwko głosowaniu korespondencyjnemu. Była rzeczniczka prasowa PiS najwyraźniej nie zapoznała się na czas z nowym przekazem partyjnym, bowiem godzinę przez jej wpisem partia rządząca wyraziła poparcie dla postulatów Jarosława Gowina.

W piątek europosłanka PiS Beata Mazurek odniosła się do porannej wypowiedzi Kamila Bortniczuka z Porozumienia. W rozmowie z RMF FM poseł z partii Gowina zadeklarował, że jego ugrupowanie jest przeciwko głosowaniu korespondencyjnemu.

Beata Mazurek: Gowin naraża Polskę na destabilizację

Kompletny brak odpowiedzialności za państwo. To oznacza permanentną, brutalną walkę opozycji z rządem i prezydentem Andrzejem Dudą przez kolejne miesiące w sytuacji epidemii. Teraz państwo potrzebuje spokoju i mocnej władzy. Jarosław Gowin i Porozumienie narażają Polskę na destabilizację i poważne problemy

- skomentowała Mazurek.

Była rzeczniczka prasowa PiS najwyraźniej nie zauważyła, że w czasie, gdy pisała te słowa, narracja partii Jarosława Kaczyńskiego zdążyła ulec zmianie. Już godzinę godzinę wcześniej, za pośrednictwem swojej rzeczniczki Anity Czerwińskiej, PiS wyraziło poparcie dla pomysłu szefa Porozumienia Jarosława Gowina, który dotyczy zmiany konstytucji.

Jarosław Gowin stoi na stanowisku, że wybory prezydenckie nie mogą się odbyć 10 maja z powodu epidemii koronawirusa. Szef Porozumienia przekonuje, że "nie ma pewności, czy wybory ze względów epidemiologicznych mogłyby odbyć się latem lub jesienią". W związku z tym zaproponował zmianę konstytucji przewidującą "systemową zmianę polegającą na jednej siedmioletniej kadencji prezydenckiej z równoczesnym rozstrzygnięciem przedłużenia kadencji Andrzeja Dudy o dwa lata".

Zobacz wideo "Zawieszam całkowicie kampanię". M. Kidawa-Błońska apeluje o bojkot wyborów prezydenckich:
Więcej o: