Kaczyńskiego dystans społeczny nie dotyczy? "Idzie przez salę obrad i z każdym uścisk ręki"

Podczas gdy w całym kraju z powodu epidemii koronawirusa obowiązuje zakaz zbliżania się do siebie na odległość mniejszą niż dwa metry, podczas piątkowych obrad Sejmu prezes Jarosław Kaczyński wita się z posłami uściskiem ręki i rozmawia z nimi w poselskich ławach.

W piątek odbywa się posiedzenie Sejmu, na którym rozstrzygnąć mają się losy koalicji rządzącej i termin wyborów prezydenckich. I choć uwaga wszystkich skierowana jest na narastający polityczny konflikt, zachowania prezesa Prawa i Sprawiedliwości wydaje się pokazywać jego stosunek do obowiązujących w czasie epidemii obostrzeń.

>>> Śledź obrady Sejmu z Gazeta.pl: Walka z pandemią koronawirusa. Co dalej z wyborami korespondencyjnymi? [NA ŻYWO]

Kaczyński w Sejmie ponad zasadami

Politycy i publicyści zwracają uwagę na to, że Kaczyński nie tylko nie używa maseczki czy rękawiczek, ale łamie również wprowadzony przez rząd obowiązek utrzymania co najmniej dwumetrowej odległości między ludźmi.

"Idzie Kaczyński przez salę obrad i z każdym uścisk ręki. A Wy stójcie w kolejkach do sklepów rozstawieni co dwa metry" - pisze na Twitterze Filip Lachert.

Z kolei Monika Wielichowska z Koalicji Obywatelskiej wzywa marszałek Sejmu Elżbietę Witek do zabrania głosu w sprawie zachowania Kaczyńskiego.

Należy zwrócić uwagę, że nawet ustalone w rozporządzeniu rządu dwa metry odległości mogą być niewystarczające. Naukowcy z Massachusetts Institute of Technology w Stanach Zjednoczonych przeprowadzili testy, na podstawie których ustalili, na jaką odległość mogą przemieszczać się cząsteczki np. wirusów po kichnięciu czy kaszlnięciu. Jak się okazuje, zalecana przez Światową Organizację Zdrowia tzw. "bezpieczna odległość" dwóch metrów może nie być wystarczającym zabezpieczeniem przed zakażeniem koronawirusem.

Zobacz wideo Wicerzecznik PiS komentuje wywiad z Jarosławem Kaczyńskim: