Wybory 2020. Jacek Sutryk do Ryszarda Terleckiego: Nie ma potrzeby nikogo straszyć

Wielu samorządowców zapowiedziało, że z powodu epidemii koronawirusa nie podejmie się organizacji majowych wyborów. Reakcja Ryszarda Terleckiego była stanowcza - stwierdził, że takie osoby mogą stracić stanowiska. Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk studzi nastroje. Wyjaśnił, że samorządowcy chcą przeprowadzić wybory, ale nie mogą, bo jest to niebezpieczne i dlatego konsekwetnie apelują o ich przełożenie.

Przypomnijmy, że jednym z samorządowców, który zapowiedział, że nie podejmie się organizacji wyborów prezydenckich zaplanowanych na 10 maja ze względu na epidemię koronawirusa, jest burmistrz Kęt Krzysztof Klęczar. Stwierdził, że czuje się odpowiedzialny za mieszkańców u urzędników, dlatego "nie przyłoży ręki do narażania ich na niebezpieczeństwo w imię chorych ambicji grupki ludzi". O komentarz do tej sprawy poproszono wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego.

- Samorządy są też częścią władzy państwowej. On (burmistrz Kęt - red.) nie może sobie działać poza prawem. Oczywiście są przepisy, które umożliwiają postępowanie wobec takich osób, które chcą się ustawić ponad prawem. Można wyznaczyć komisarzy. Niech ci samorządowcy, którzy teraz buńczucznie zapowiadają, że złamią prawo, liczą się ze stratą stanowisk - powiedział Ryszard Terlecki.

Zobacz wideo Co z terminem wyborów? Pytamy ministra Wosia

Jacek Sutryk: Musimy być strażnikami normalności naszego życia i zdrowia

Do stanowiska posła PiS odniósł się inny samorządowiec - prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" powiedział, że "nie ma potrzeby nikogo straszyć", a wicemarszałek Sejmu "nie do końca zrozumiał sprawę"

- Samorządowcy chcą przeprowadzić wybory, [...] ale powiedzieliśmy, że nie jesteśmy w stanie ich przeprowadzić w tych warunkach. Dlatego powiedzieliśmy, że chcemy je przełożyć i mówimy to konsekwentnie od wielu tygodni, ponieważ robienie wyborów w tych warunkach będzie po prostu narażało mieszkańców naszych miast i miasteczek na utratę zdrowia, a może i życia - powiedział Jacek Sutryk.

Prezydent Wrocławia stwierdził, że dla samorządowców przesunięcie majowych wyborów jest sprawą oczywistą, tak jak i dla przedstawicieli środowiska naukowego i medycznego.

- Dzisiaj usłyszałem w jednym z komentarzy że trzeba te wybory zrobić 10 maja bo chodzi o ustabilizowanie sytuacji politycznej. Tylko ja się pytam: jakim kosztem. My musimy być strażnikami normalności naszego życia i zdrowia. Nie mogę z jednej strony namawiać wrocławian do pozostania w domu, oni wygasili swoje aktywności, trzymają dzieci pod kluczem, osoby starsze, aktywni członkowie Kościoła katolickiego słyszą, że być może po raz pierwszy nie pójdą na uroczystości związane z Triduum Paschalnym, a tutaj nagle słyszymy, że musimy iść na wybory. To jest przecież nienormalne - skomentował Sutryk. 

Przeczytaj także:

Więcej o:
Komentarze (90)
Wybory 2020. Jacek Sutryk do Ryszarda Terleckiego: Nie ma potrzeby nikogo straszyć
Zaloguj się
  • klucha11

    Oceniono 77 razy 71

    Coś ostatnio tego przygłupa Adriana całkiem wycięło!
    Chory czy co?

  • fakiba

    Oceniono 62 razy 58

    Psu na budę takie "straszenie" , więcej śmiechu niż strachu po "pierdnięciu" kaczego nałoga .

  • fakiba

    Oceniono 54 razy 50

    Terlecki jest od tego , tylko marnie mu idzie bo wzbudza raczej śmiech niż strach .

  • rhplus1

    Oceniono 44 razy 40

    Terlecki jaki Ty jesteś prostak bez kultury i szacunku.
    Jak tak dorosły człowiek może się wypowiadać o innym "ON " . Dla Ciebie łachmyto to Pan Burmistrz., Wymaga tego grzeczność . Tak jak mówisz zawsze Pan Kaczyński (wchodząc politycznioe w dupę) , Pan Prezes itd. a nie ON.
    Jesteś stary, ale na naukę nigdy nie za późno.

  • polakadam

    Oceniono 35 razy 33

    Może wirus w końcu dotrze do tych pisowskich starych dziadów i problem się sam rozwiąże.

  • siwywaldi

    Oceniono 38 razy 32

    Jedno CZYM może straszyć Terlecki, to swoim wyglądem, he, he... :-)

  • mer-llink

    Oceniono 38 razy 28

    Panu Terleckiemu MArszałkowi znowu marzą sie komisarze?
    On to pewnie pamięta z autopsji:
    jak w w 1981 roku Jaruzel wprowadził stan wojenny, to następnego ranka okazało się, że w każdym zakładzie pracy, na każdej uczelni, w każdym szpitalu ujawniał się komisarz. Z SB.
    Czasem okazywało się, że był to woźny, czasem kierowca, niekiedy szatniarka albo zaopatrzeniowiec.
    Pojawiali się nierzadko w mundurkach. I jaki pięęęękny porządek od razu zaprowadzili, prawda, panie Terlecki? Podobało sie Panu, nie?
    Od razu zrobił sie Ordnung, Maul halten i Ruki pa szwam. Czyż nie było to porywające, Panie Marszałku? No było!
    I dlatego teraz Pan marzy o tym samym.

    A Jaruzel skończył w niesławie....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX