"Tych telefonów są tysiące". Domowa izolacja koszmarem dla dzieci doświadczających przemocy

Domowa izolacja i całkowity zakaz wychodzenia z domów są prawdziwym koszmarem dla dzieci, które doświadczają przemocy domowej i nie mają możliwości izolowania się od swoich oprawców. Oblężenie przeżywa całodobowy Telefon Zaufania, ale dzieci coraz częściej - zamiast dzwonić - decydują się na wysyłanie wiadomości z prośbą o pomoc. "Znacznie trudniej jest rozmawiać o swoich problemach, kiedy za ścianą jest rodzic" - wskazują przedstawiciele Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Ich zdaniem zakaz wychodzenia z domu dla dzieci poniżej 18. roku życia to łamanie ich praw.

Konsultanci ogólnopolskiego Telefonu Zaufania dla dzieci i młodzieży (116 111) alarmują, że w czasie epidemii koronawirusa odbierają tysiące telefonów od osób, które są ofiarami przemocy domowej. Na ich maile przychodzi też dwa razy więcej wiadomości tekstowych - wszystko dlatego, że dzieci nie mogą się już odosobnić od swoich sprawców, by poprosić o pomoc. Od początku miesiąca są odseparowane od rówieśników i kolegów ze szkoły, a teraz - zgodnie z wprowadzonym przez rząd rozporządzeniem - nie mogą nawet na chwilę opuścić domu.

Izolacja domowa koszmarem dla dzieci. "Trudniej rozmawiać o problemach, kiedy za ścianą jest rodzic"

"W czasie epidemii konsultanci Telefonu otrzymują aż dwa razy więcej wiadomości mailowych od dzieci. Znacznie trudniej jest rozmawiać o swoich problemach, kiedy za ścianą jest rodzic, kiedy domownicy słyszą, o czym dziecko mówi. Często to są wiadomości od dzieci i nastolatków, które mieszkają w rodzinach wielodzietnych, albo w kawalerkach" - wskazują przedstawiciele Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Na początku marca Telefon Zaufania zaczął działać przez całą dobę - m.in. właśnie po to, by dzieci mogły skontaktować się z konsultantami o każdej porze, także w nocy, która jest dla wielu jedyną szansą na wykonanie telefonu. - Rozmawiam z dziećmi od wielu lat. Od zawsze mówiły mi, że chciałyby dzwonić do nas nocą. Wtedy można spokojnie rozmawiać - opisywała na początku miesiąca Paula Włodarczyk, koordynatorka telefonu wsparcia. 

Zobacz wideo Co robić, gdy jesteś świadkiem przemocy wobec dzieci?

Teraz sytuacja jest jeszcze trudniejsza. Przedstawiciele Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę wskazują, że rozporządzenie zakazujące dzieciom poniżej 18. roku życia wychodzenia z domów bez opieki dorosłego godzi w ich prawa.

Takie rozwiązanie - ogłoszone przez premiera Mateusza Morawieckiego - budzi nasz ZDECYDOWANY sprzeciw; przedmiotowo traktuje i dyskryminuje dzieci i młodzież, w szczególny sposób ograniczając im wolność
Rozumiemy i zgadzamy się, że obecna sytuacja wymaga nadzwyczajnych działań. Dobrym kierunkiem w dobie epidemii jest wprowadzony zakaz zgromadzeń i powinien być bezwzględnie przestrzegany przez wszystkich obywateli, niezależnie od wieku. Jednak dla wielu młodych ludzi oznacza to nieopuszczanie domu w ogóle

- alarmują.

I dodają, że całkowita izolacja to "dramat dla tysięcy dzieci, które każdego dnia doświadczają przemocy psychicznej, fizycznej i seksualnej". "Brak jakiejkolwiek możliwości samodzielnego opuszczenia miejsca zamieszkania praktycznie odcina je od możliwości pomocy" - wskazują.

O jakiej treści są zgłoszenia odbierane przez konsultantów? - Tych telefonów są tysiące od dzieci z całej Polski, które mówią właśnie o tym, że w domu nie da się wytrzymać, że to jest najgorszy czas w ich życiu - mówiła Paula Włodarczyk z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę w rozmowie z TVN24. Jak dodała, dzieci piszą do konsultantów o swoich myślach samobójczych i towarzyszącym im obniżonym nastroju. Oprócz nasilonych problemów w domu, stresują się także epidemią koronawirusa i boją się, że nie uda im się zaliczyć egzaminów w trybie zdalnym.

W marcu konsultanci Telefonu Zaufania odebrali 5239 telefonów i 1145 wiadomości. 76 razy interweniowano w skrajnie niebezpiecznych przypadkach zagrożenia zdrowia i życia. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę apeluje do premiera Morawieckiego o cofnięcie rozporządzenia, które zakazuje dzieciom poniżej 18. roku życia z domów. Z wnioskiem o monitorowanie sytuacji zwrócił się także do minister rodziny Rzecznik Praw Obywatelskich.

Liczba przypadków przemocy domowej w warunkach izolacji wzrosła też w ostatnim czasie w Australii, Hiszpanii, Chinach, Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii czy Francji - podaje EURACTIV. Niektóre z europejskich krajów wypracowały sposoby, by pomóc osobom, które podczas kwarantanny doświadczają przemocy domowej. Hiszpański rząd gwarantuje ofiarom przemocy alternatywne miejsce pobytu podczas kwarantanny, a rząd Wielkiej Brytanii informuje, że w sytuacji bezpośredniego zagrożenia ofiary przemocy domowej mogą złamać zasady kwarantanny i opuścić dom. Na dodatkową walkę z przemocą domową przeznaczono na Wyspach 1,6 mld funtów.

Czytaj więcej: EURACTIV.pl: W izolacji rośnie przemoc domowa. Na Wyspach ofiary łamią kwarantannę, Hiszpania lokuje je w hotelach

Więcej o:
Komentarze (162)
"Tych telefonów są tysiące". Domowa izolacja koszmarem dla dzieci doświadczających przemocy
Zaloguj się
  • mcyan

    Oceniono 46 razy 36

    Warto przypomnieć, że ten telefon przetrwał i działa całą dobę TYLKO i WYŁĄCZNIE dzięki zbiórce, którą zorganizował Szymon Hołownia na jesieni zeszłego roku. Po tym, jak rząd odebrał mu środki.

  • piramidopolopirynowicz

    Oceniono 51 razy 33

    Wreszcie Polacy pod płaszczem kwarantanny mogą bić całkiem legalnie swoje kobiety i dzieci.
    Dla przypomnienia, CBOS wykazało, że 95% mieszkańców Polski deklaruje się jako katolicy.

  • zsm-5

    Oceniono 27 razy 25

    Mamy wreszcie ostry obraz "rentgenowski" polskiego społeczeństwa. Chamskiego, prostackiego i suwerennego od rozumu.
    Zapamiętajcie ten obraz i niech wam Polacy towarzyszy na każdym kroku i spotkaniu z suwerenem w miejscu publicznym.

  • stachkaz1947

    Oceniono 35 razy 23

    KACZY BERIA cały czas próbuje na NARODZIE jak daleko może się posunąć w ODBIERANIU IM WOLNOŚCI.

  • marco35

    Oceniono 23 razy 19

    Ważne żeby myśliwi mogli "pozyskiwać" w lesie i nikt im nie przeszkadzał

  • czarna_zoska

    Oceniono 21 razy 19

    Wlos sie jezy co z dziecmu, ktore nie maja telefonu lub sa za male by go obsluzyc. Panstwo z TEKTURY.!!!!

  • walkirrr

    Oceniono 27 razy 19

    ważne ze do kosciola moze isc 50 osób na raz i basta, reszta się nie liczy w katolickim kraju, jensteśmy zbawieniii, Allellója i do pszodu na hwałe naszego pana

  • tapioka49

    Oceniono 18 razy 18

    Zaraza . ludzie umierają , służba zdrowia w agonii , szkoły zamknięte , dzieciaki w aresztach domowych , zamykane zakłady pracy , powszechna drożyzna itd.. !! ... A czym zajmuje się rząd i partia władzy , KC PiS na czele z Kaczyńskim ? Zajmują się tylko sobą , jak nie utracić stołków , dochodów i władzy .... Plugawi i Skorumpowani !!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX