Burmistrz Kęt odpowiada Terleckiemu: Nie pan dał mi "stanowisko" i nie pan mi je odbierze

"Może Pan tego nie rozumie, ale są w życiu sprawy ważniejsze niż "stanowiska". Burmistrzem się bywa, człowiekiem się jest" - zwrócił się do wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego burmistrz Kęt Krzysztof Klęczar. Terlecki w wywiadzie dla Radia Kraków zapowiadał, że samorządowcy, którzy odmówią organizacji wyborów, mogą stracić stanowiska.

Burmistrz gminy Kęty i jednocześnie członek Rady Naczelnej PSL Krzysztof Klęczar ogłosił w sobotę, że odmówił podpisania zarządzenia wskazującego z imienia i nazwiska osoby odpowiedzialne za pracę przy wyborach.

"Wysłałem za to do komisarza wyborczego obszerne pismo, wskazujące, że w dzisiejszych realiach nie da się zorganizować wyborów prezydenckich bez narażania zdrowia i życia Obywateli" - napisał samorządowiec na Facebooku. Krzysztof Klęczar dołączył tym samym do grona samorządowców, którzy zapowiadają wprost, że nie będą organizowali wyborów 10 maja na terenie swoich gmin i miejscowości

- Samorządy są też częścią władzy państwowej. On [Krzysztof Klęczar - red.] nie może sobie działać poza prawem. Oczywiście są przepisy, które umożliwiają postępowanie wobec takich osób, które chcą się ustawić ponad prawem. Można wyznaczyć komisarzy. Niech ci samorządowcy, którzy teraz buńczucznie zapowiadają, że złamią prawo, liczą się ze stratą stanowisk

- komentował w weekend wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki w Radiu Kraków.

Zobacz wideo Czy wybory powinny zostać przeprowadzone 10 maja?

"Nie Pan mi dał "stanowisko" i nie Pan mi je odbierze"

Krzysztof Klęczar zareagował na słowa wicemarszałka w kolejnym wpisie.

Może Pan tego nie rozumie, ale są w życiu sprawy ważniejsze niż "stanowiska". Burmistrzem się bywa, człowiekiem się jest. Nie Pan dał mi "stanowisko" i nie Pan mi je odbierze. W ostatnich wyborach zaufało mi ponad 78 proc. głosujących mieszkańców Gminy Kęty, to Im ślubowałem służyć, nie "stanowisku" czy Panu Marszałkowi

- napisał burmistrz gminy Kęty. Podkreślił, że "nie narazi zdrowia i życia swoich Pracowników i Mieszkańców.

W temacie komisarza odpowiem krótko, cytatem, który od lat jest dla mnie drogowskazem: "Człowiek nie jest stworzony do klęski. Człowieka można zniszczyć, ale nie można pokonać". Urzędnik może wstawić Komisarza. Burmistrza wybrać i odwołać mogą tylko Obywatele. Dodam też, że nie martwię się o siebie. Poza magisterką i doktoratem mam jeszcze trzy hektary ziemi i dwie silne ręce

- dodał Krzysztof Klęczar.

Burmistrz zaznaczył, że "samorząd nie ma politycznych barw". "Od lat organizowaliśmy wybory, zorganizujemy i te. Ale wtedy, gdy będzie to możliwe bez narażania zdrowia i życia Polek i Polaków" - zapewnił.