Wzrasta odsetek Polaków przeciwnych organizacji wyborów w maju. Mocny sygnał dla rządu

Niemal czterech na pięciu Polaków chce przełożenia majowych wyborów prezydenckich na późniejszy termin - wynika z badania NEUROHM i Brad Consulting dla portalu Onet.pl. Tym samym odsetek osób opowiadających się za zmianą terminu wzrosł o 16 punktów procentowych.

79 proc. Polaków uważa, że należy przełożyć wybory prezydenckie - wynika z badania przygotowanego przez firmy NEUROHM i Brad Consulting dla Onetu. Oznacza to wzrost o 16 punktów procentowych w stosunku do poprzedniego badania.

To kolejny sondaż, który pokazuje stosunek Polaków do majowego terminu wyborów związany z epidemią koronawirusa. Przeprowadzone przed kilkoma dniami badanie IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wskazywało, że ponad 77 proc. Polaków uważa, że ich przesunięcie o rok byłoby dobrym pomysłem.

Koronawirus. Dworczyk: Kluczowa będzie opinia ministra zdrowia

Szef KPRM Michał Dworczyk we wtorkowym wydaniu "Kropki nad i" w TVN24 podkreślił, że "przesunięcie wyborów jest precyzyjnie opisane w konstytucji". - Jest to możliwe wtedy, kiedy mamy wprowadzony stan nadzwyczajny - zaznaczył.

- W pewnym momencie będzie musiało dojść do analizy sytuacji. Kluczowe znaczenie będzie miała w moim przekonaniu opinia ministra zdrowia. Jeśli sytuacja będzie pozwalała na przeprowadzenie normalnych, demokratycznych wyborów, to one się odbędą - mówił Dworczyk.

Zobacz wideo Czy wybory powinny zostać przeprowadzone 10 maja?