Polscy lekarze jadą do Włoch ze specjalną misją. Pomogą w walce z koronawirusem. "Akt solidarności"

Ratowali życie w Nepalu i Peru, teraz pojadą do Lombardii. Medyczny Zespół Ratunkowy fundacji PCPM zostanie wysłany na 10 dni do Włoch, by wesprzeć służbę zdrowia przeciążoną epidemią koronawirusa. - Pomagamy teraz we Włoszech, ale nie jest wykluczone, że za kilka tygodni sami będziemy potrzebować pomocy i solidarności innych krajów Unii Europejskiej - powiedział Wojciech Wilk, prezes PCPM.
Zobacz wideo Szumowski: „Nie mogę zapewnić, że scenariusz włoski się nie powtórzy. To zależy od nas”

Liczba zakażonych koronawirusem we Włoszech wynosi ponad 97 tysięcy, a prawie 11 tys. z nich zmarło. Najtrudniejsza jest sytuacja na północy kraju, szczególnie w Lombardii, gdzie system opieki zdrowotnej jest przeciążony - i to przyczynia się do tak dużej liczby ofiar. Właśnie tam w poniedziałek poleci Medyczny Zespół Ratunkowy PCPM, który wesprze misję polskich lekarzy i ratowników do Włoch.

15 osób z zespołu ratunkowego PCPM oraz Wojskowego Instytutu Medycznego dostanie się do Włoch transportem wojskowym. Misja lekarzy potrwa 10 dni. Będą działać w szpitalu polowym w Brescii. 

Przed wyjazdem lekarze przeszli testy na obecność wirusa SARS-CoV-2. Po powrocie ponownie przejdą badania i kwarantannę. Odbyli także szkolenie z zasad użycia środków ochronnych i procedur pracy w szpitalu we Włoszech. - Na miejscu okaże się dopiero, w jakim systemie będziemy pracować. Większość czasu będziemy przebywać w strefie skażonej w związku z czym podjęliśmy specjalne środki zabezpieczające i zabieramy dodatkowy sprzęt - wyjaśnił Michał Madeyski, koordynator zespołu.

Włochom pomagają także inne kraje. 30 lekarzy i pielęgniarek wysłała Albania, ponad 50 - Kuba, a także Chiny. Niemcy przyjmują pacjentów z Włoch, którzy są transportowani do niemieckich szpitali samolotami.  Inne kraje europejskie, m.in. Francja, wysysały do Włoch materiały ochronne.

Polscy lekarze pojadą do Włoch. Pomogą i zdobędą cenne doświadczenie

Misja pozwoli odciążyć lekarzy w szpitalu w Brescii, ale dzięki niej Polacy zdobędą też doświadczenie w walce z koronawirusem, które najpewniej przyda się także w kraju. - W Polsce jest około 130 tys. lekarzy i 300 tys. pielęgniarek. Wyjazd 15-osobowego zespołu na 10 dni nie osłabi polskiego systemu ochrony zdrowia - zapewnił Wojciech Wilk, prezes Fundacji PCPM i ekspert ONZ w sprawach zarządzania kryzysami humanitarnymi. - To akt solidarności i konkretnej pomocy ze strony Polski. Wsparcie włoskich lekarzy pozwoli im odpocząć po kilku tygodniach pracy bez przerwy - podkreślił.

Sytuacja we Włoszech jest na zupełnie innym etapie niż w Polsce - pierwsze wykryto wcześniej, a teraz ich liczba wynosi 97 tys. Z tego kilkanaście tysięcy wyzdrowiało, a ponad 10 tys. zmarło. Zatem blisko 70 tys. wciąż choruje, z czego prawie cztery tysiące wymaga intensywnej opieki. - System ochrony zdrowia jest tam na skraju katastrofy. Dlatego zdecydowaliśmy, że Medyczny Zespół Ratunkowy PCPM, certyfikowany przez Światową Organizację Zdrowia, będzie tam niósł pomoc wraz z lekarzami Wojskowego Instytutu Medycznego. Pomagamy teraz we Włoszech, ale nie jest wykluczone, że za kilka tygodni sami będziemy potrzebować pomocy i solidarności innych krajów Unii Europejskiej - uzupełnia dr Wilk. Aleksandra Rutkowska, rzeczniczka PCPM, zachęciła do śledzenia relacji zespołu w mediach społecznościowych. 

PCPM informuje, że jego Medyczny Zespół Ratunkowy realizował misje w Nepalu, Peru, na Bałkanach, w Libanie czy na Ukrainie. "To grupa doświadczonych ratowników, zdolna do niesienia pomocy nawet w najbardziej zniszczonych obszarach w ciągu 24 godzin, dysponująca własnym sprzętem i odpowiednim przygotowaniem. Jest też certyfikowana przez WHO jako jedna z siedmiu na świecie grup, działających przy NGO" - czytamy. 

Organizacja przekazała sprzęt polskim szpitalom 

Wcześniej zespół ratowniczy Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej przekazał polskim szpitalom namioty medyczne, których używają podczas misji zagranicznych. Będzie się w nich odbywać weryfikacja pacjentów przed skierowaniem do szpitala, co ma ograniczyć ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Z kolei do szpitala w Łańcucie przekazali brakujące środki dezynfekcyjne, zestawy ubrań jednorazowych oraz rękawiczki. By zachować gotowość do działania, PCPM prosi o wsparcie zbiórki na uzupełnienie sprzętu i leków. Wpłacać można na Facebooku oraz przez stronę pcpm.org.pl.

Więcej o:
Komentarze (267)
Polscy lekarze jadą do Włoch ze specjalną misją. Pomogą w walce z koronawirusem. "Akt solidarności"
Zaloguj się
  • jael53

    Oceniono 50 razy 40

    Sami sobie finansujemy leczenie; sami wspieramy służby medyczne; sami co rusz składamy się na niezbędne wyposażenie... i jeszcze utrzymujemy rząd oraz jego propagandę. Rząd teraz okazuje się i drogi w utrzymaniu. i niezbyt wydolny (oględnie mówiąc). Jedyne, co robi, to korzysta z tej przez nas, choć bez naszej woli, opłaconej propagandy.

  • fervex.adult

    Oceniono 26 razy 22

    Piekne! Lekarze i personel medyczny to sa prawidzwi bohaterowie tych czasow. Powodzenia Wam zyczymy!

  • ja ja

    Oceniono 21 razy 21

    Ogromny szacun. Nie tylko dla tych co jadą do Italii, ale dla całego personelu medycznego. Dla pielęgniarek, lekarzy, laborantek, salowych, pracowników ochrony, wszystkich tych na pierwszej linii. Kiedy my popylamy w rękawiczkach i maseczkach wszędzie tam, gdzie zagrożenie może być, Oni pracują tam, gdzie zagrożenie z pewnością jest. Dziękuję.

  • niko8472

    Oceniono 29 razy 17

    Dobrze. Pomoc raz doświadczenia dwa.

  • to_moje_zdanie

    Oceniono 15 razy 13

    Dlaczego ta szczytna misja nie może zostać sfinansowana przez Polską Fundację Narodową?! To chyba ważniejszy cel niż rozbity jachcik porzucony gdzieś daleko w porcie lub kosmiczna pensja jakiegoś członka (zarządu z PiS)?!
    Dlaczego znowu mamy się na to zrzucać (w sensie czemu rząd tego nie sfinansuje lub PFN)?! Czyżby kasy w kasie jednak brak a pan Glapiński drukuje TYLKO dla swoich?! A na tvPiS 2 mld x 5 lat znalazły się jakoś!
    TO SKANDAL!!!!!

  • mw29

    Oceniono 21 razy 13

    Te pisowskie bydlaki z rządu są bezradne.
    Epidemie może ograniczyć tylko powszechny dostęp do testów.U nas 1500dziennie,w Niemczech wkrótce 500 000 tygodniowo

  • darek8125

    Oceniono 17 razy 13

    a nasz kraj jest w czarnej du. .... i nie jest przygotowany w ogóle , żeby te dziadowski wirus się nie rozprzestrzeniał...................... pokazcie mi w stolicy jakąś apteke w której kupicie maseczki żele itd......... SKORO TEGO NIE MA NIGDZIE TO ZARAZA BĘDZIE SIĘ ROZPRZESTRZENIAĆ W SZYBKIM TEMPIE............ BRAWO PANIE NIEUDACZNIKU MORAWIECKI....... JESTEŚ JAK PINOKIO , NOS ROŚNIE CI CODZIENNIE..........

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX