Dane z MZ mówią o wzroście zachorowań. Prezydent Andrzej Duda w TVP: Procentowo to się zmniejsza

- Procentowo to się zmniejsza. Procent chorujących jest prawie z dnia na dzień coraz mniej - powiedział w TVP o sytuacji w Polsce prezydent Andrzej Duda. Problem w tym, że niestety - liczba zachorowań rośnie, mimo minimalnego przestoju.

Prezydent Andrzej Duda w "Gościu Wiadomości" mówił sporo o tym, że sytuacja w Polsce w związku z koronawirusem jest poważna, ale w porównaniu z Hiszpanią, Włochami czy Niemcami, to "poziom zachorowań w Polsce jest po prostu niewielki". Dziękował przy okazji Polakom za to, że przyczyniają się do tego stanu swoim zdyscyplinowaniem, ale też wszystkim służbom, zwłaszcza medycznym. - Ja wierzę, że dzięki temu, wkrótce, zobaczymy już, że ten pik był, i że tych zachorowań jest w Polsce coraz mniej - powiedział.

Czytaj też: Duda zapytany, czy 10 maja powinny się odbyć wybory. "Nikt nie wie, co będzie za półtora miesiąca"

Zobacz wideo Gowin dla Gazeta.pl: Nie ma porównania z poprzednimi kryzysami. To głęboki kataklizm gospodarczy

Prezydent o liczbie zachorowań: Procentowo to się zmniejsza. Procent chorujących jest prawie z dnia na dzień coraz mniej

Później jednak prezydent powiedział coś, co szybko wytknęli mu komentatorzy. Stwierdził bowiem:

Ja mam nadzieję, że to wolne tempo wzrostu liczby zachorowań się utrzyma, i że będzie spadało, i że tych zachorowań będzie coraz mniej, bo procentowo to się zmniejsza. To jest ważny element, że tych procent chorujących jest prawie z dnia na dzień coraz mniej.

Następnie Duda dodał jeszcze, że w związku ze "spadającą" liczbą zachorowań można ocenić, że w Polsce jest "bardzo dobrze", ponieważ jest daleko od przewidywań, że rozwijająca się epidemia koronawirusa to przyrost zachorowań nawet rzędu 40 procent.

Prezydent o procentowym spadku. Co wynika z danych ministerstwa?

Tyle tylko, że liczba odnotowanych przypadków koronawirusa rośnie. Prezydenta można byłoby wytłumaczyć tym, że w trakcie jego wywiadu w TVP Ministerstwo Zdrowia przekazało nowe dane o liczbie zakażeń (tylko w sobotę przybyło 249 nowych przypadków), ale gdy spojrzy się na grafiki przedstawiające skalę rozprzestrzeniania się koronawirusa, to jest to teza trudna do obronienia.

Rzeczywiście 24 marca nowych przypadków było 152, a dzień później - 151, z kolei 26 marca już 170, a 27 - 168, ale trudno tu mówić o znaczącym spadku. Z kolei sobota przyniosła już wcześniej wspomniane złe wieści - 249 nowych zakażeń.

Z tych słów prezydenta zakpił na Twitterze dziennikarz RMF FM Tomasz Skory, który też zebrał te dane i dopisał:

Podobno gdzieś w tych danych "jest właściwie, prawie że z dnia na dzień coraz mniej". Rozbiłem na osobne słupki i szukam...
Więcej o: