Chmaj o zmianach w Kodeksie wyborczym: Zrobiono z Sejmu kabaret. Kabaret wypuszcza kabaretowe przepisy

Prof. Marek Chmaj komentuje w Gazeta.pl całonocne obrady Sejmu, podczas których przegłosowano poprawkę w Kodeksie wyborczym. Prawnik nie ma wątpliwości, że zmiany są niezgodne z konstytucją, podkreśla jednak, że problem leży przede wszystkim w tym, jak przeprowadzono obrady. - Zrobiono z Sejmu kabaret, zezwalając na głosowanie internetowe, a teraz część opozycji się burzy, że kabaret wypuszcza kabaretowe przepisy - mówi.

W nocy Prawo i Sprawiedliwość do ustawy o tzw. tarczy antykryzysowej dołożyło poprawkę zmieniającą Kodeks wyborczy. Politycy partii opozycyjnej uważają zmianę za niekonstytucyjną. Krytycy podnoszą, że zgodnie z wyrokami Trybunału Konstytucyjnego istotne zmiany w Kodeksie wyborczym mogą być wprowadzone nie później niż na sześć miesięcy przed pierwszymi procedurami wyborczymi. Według prof. Marka Chmaja, konstytucjonalisty, to jest spór wtórny, gdyż wadą obarczone jest całe posiedzenie.

- Część opozycji, zgadzając się na głosowanie przez internet, przekonała się o tym, jak straszną możliwość dała do ręki osobom, które mogą być nieodpowiedzialne. Zrobiono z Sejmu kabaret, zezwalając na głosowanie internetowe, a teraz część opozycji się burzy, że kabaret wypuszcza kabaretowe przepisy - mówi prawnik w rozmowie z Gazeta.pl. - Sejm nie miał najmniejszej szansy, żeby zająć się merytorycznie tymi poprawkami, a zatem prawodawcą nie jest Sejm, tylko grupa osób, która pisała przepisy - podkreśla. 

Prof. Marek Chmaj: Może za tydzień będą dalsze zmiany prawa

Prawnik przywołuje również orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym "istotne zmiany Kodeksu wyborczego nie mogą być wprowadzane na pół roku przed pierwszą czynnością wyborczą".

Jest spór o to, co jest istotną zmianą, a co nie, ale w zasadzie jest to spór wtórny, bo te zmiany nie dotyczą samej istoty głosowania, mogłyby być uznane za techniczne. Problem polega na tym, że Kodeks wyborczy, jak inne kodeksy, jest bardzo ważną ustawą, a nad zmianami głosuje się niezgodnie z regulaminem, tuż po wniesieniu poprawek, w trybie bardziej niż pilnym. Następnie wysyła się do Senatu, szantażując, że ten musi taką ustawę poprzeć 

- ocenia nasz rozmówca.

Prawnik zwraca uwagę także na to, że pod pretekstem walki z koronawirusem możliwe są kolejne zmiany w prawie. -  To nie zamyka kwestii. Może za tydzień marszałek Sejmu zwoła posiedzenie online i będą dalsze zmiany Kodeksu wyborczego - mówi. - Ustawa musi być uchwalana zgodnie z konstytucyjną precyzją. Zatem, jeśli jakakolwiek część tej procedury przebiegała inaczej niż to wynika z konstytucji, to dany akt nie jest ustawą. Pod płaszczykiem pomocy dla różnych podmiotów wprowadza się przepisy, które ograniczają naszą wolność bądź prawa.

Zobacz wideo Zakazy w rozporządzeniu ministra zdrowia. Czy da się je wyegzekwować?

Zmiana Kodeksu wyborczego. Tak głosowali posłowie

Zmiana w Kodeksie wyborczym pozwala na korespondencyjne głosowanie wyborcom, którzy podlegają w dniu głosowania obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych oraz osobom, które najpóźniej w dniu głosowania kończą 60 lat.

"Za" poprawką Kodeksu wyborczego zagłosowało 222 posłów (w tym po jednym z KO i PSL-Kukiz'15), z kolei przeciw było 214, a wstrzymało się trzech. Wśród głosów "przeciw" siedem to głosy parlamentarzystów z klubu PiS. Z kolei w głosowaniu końcowym za przyjęciem tzw. tarczy antykryzysowej głosowało 343 posłów (228 z PiS, 115 z KO). Przeciw było 73 (1 z PiS, 46 z Lewicy, 26 z PSL). Wstrzymało się 19 (9 z KO, 10 z Konfederacji).

Więcej o:
Komentarze (474)
Chmaj o zmianach w Kodeksie wyborczym: Zrobiono z Sejmu kabaret. Kabaret wypuszcza kabaretowe przepisy
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 90 razy 84

    Tak kończy się siadanie do kart z szulerem,więc uważajcie, bo za chwilę wezmą się za Konstytucję.

    Natomiast ja chciałbym poznać nazwiska posłów opozycji, którzy NIE WZIĘLI udziału w głosowaniu tej "poprawki", oraz poznać powód tego faktu.

  • wiejski.empedokles

    Oceniono 70 razy 64

    W tym kraju NIE MA opozycji! W obecnej sytuacji powinni walić jak w bęben- nie ma podstawowych środków ochrony, nic nie jest przygotowane, ministerstwo zdrowia fałszuje statystyki zgonów, dostęp do testu jest dla zwykłego człowieka nieosiągalny! Morawiecki kłamie, że Unia nie pomaga, łamane są WSZYSTKIE przepisy prawa, żeby tylko pan poseł miał dobrze. Ale nie... Lewica wrzeszczy, że PO zajmuje się formalizmami, sami nawet nie są zdolni, żeby zerwać kworum. Panie Zandberg, fajnie było słuchać waszego świętowania języka, ale jak los powiedział sprawdzam to wychodzi na to, że Braun jest od was mądrzejszy. O tym, co "powiedziało się" pani Kidawie, na temat zdrowia ludzi nie warto strzępić palców na klawiaturze.
    Czy może być jeszcze łatwiej, żeby walić w pis? Ludzie mają umierać na ulicy? Już umierają w domach z powodu niewydolności systemu a "opozycja" bawi się w rękawiczki.

  • antropoid

    Oceniono 64 razy 62

    KABARET to z sejmu zrobili tępi wyborcy - oddając go we władanie partii chciwych gumofilców i ich popleczników.

  • kataryniarski

    Oceniono 57 razy 55

    Po trupach do celu, po trupach do celu,
    by Marionetka została w pałacu, przyjacielu.

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 47 razy 47

    To nie państwo
    To kurnik, w którym rolę koguta odgrywa stara kaczka.

  • zsm-5

    Oceniono 46 razy 44

    Dyktratura pisich ciemniaków ciąg dalszy. W polskiej "czarnej dupie" nie ma możliwości urządzania się.

  • jhbsk

    Oceniono 38 razy 38

    Polski już nie ma. Jest Kaczystan. A my wszyscy zależymy od kaprysu 71 letniego psychopaty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX