Ognisko koronawirusa pod Radomiem. Zakażonych 60 osób w domu pomocy społecznej w Niedabylu

Aż 52 spośród 66 osób przebywających w domu pomocy społecznej w Niedabylu (woj. mazowieckie) oraz ośmiu pracowników placówki jest zakażonych koronawirusem - podaje TVN24. Ośrodek został poddany kwarantannie.

Jak podaje stacja, ośrodek został poddany kwarantannie, kiedy władze domu pomocy społecznej dowiedziały się o zakażeniu wykrytym u jednej z pielęgniarek. Kobieta w placówce pracowała tylko dorywczo. Na stałe zatrudniona była w szpitalu w Grójcu, w którym wykryto liczne zakażenia u personelu (więcej na ten temat: Koronawirus w szpitalu w Grójcu. Rozprzestrzenił się przez uchybienia? Onet: Popełniono wszystkie błędy).

Koronawirus w domu pomocy społecznej pod Radomiem. Zakażenie u większości pensjonariuszy i połowy pracowników

Dyrektor ośrodka Arkadiusz Śliwa, kiedy tylko dowiedział się o wykrytym u pielęgniarki zakażeniu, rozpoczął starania o wykonanie testów w kierunku potwierdzenia obecności patogenu. Wykonała je firma Warsaw Genomics, która na co dzień zajmuje się przeprowadzaniem testów genetycznych. Jednocześnie cały ośrodek poddano kwarantannie. Wyniki, które przyszły do ośrodka 26 marca, zaskoczyły wszystkich. Testy dały negatywne wyniki tylko dla 14 podopiecznych i siedmiu pracowników, w tym dla dyrektora ośrodka.

Zobacz wideo Czy robimy wystarczająco dużo testów na koronawirusa? Rozmowa z prof. Krystianem Jażdżewskim

Po ich otrzymaniu ośrodek podzielono na dwie strefy - dla zakażonych i niezakażonych pracowników. Dyrektor placówki od razu postarał się również o środki ochrony osobistej, w tym maseczki i kombinezony ochronne. Arkadiusz Śliwa nie ma jednak złudzeń, że działania te mogą nie przynieść rezultatów.

- Zgadzam się z profesorem Krystianem Jażdżewskim z Warsaw Genomics, że najpewniej wszyscy jesteśmy zarażeni, bo czas od pobrania próbek do otrzymania wyników spędzaliśmy wszyscy razem - mówi w wywiadzie dla TVN24.

Mieszkańcy domów pomocy społecznej są szczególnie narażeni na zakażenie koronawirusem. Są to często osoby starsze i schorowane. TVN24 donosi, że w ośrodku w Niebylu przebywają również młodsi pensjonariusze.

Jak podaje serwis oko.press, domu pomocy pilnują obecnie policjanci. Wszyscy mieszkańcy i osoby z personelu znajdują się na kwarantannie. Służby ustalają także listę osób, które mogły mieć kontakt z zakażonymi pensjonariuszami bądź pracownikami ośrodka.

Koronawirus w Polsce. Liczba zakażonych przekroczyła 1400 osób

Ministerstwo zdrowia poinformowało w sobotni poranek o potwierdzeniu 47 nowych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce. Całkowita liczba zakażonych w naszym kraju to 1436. Według szacunków resortu zdrowia w wyniku powikłań po zakażeniu w Polsce zmarło dotychczas 16 osób.

Więcej o:
Komentarze (232)
Koronawirus w Polsce. Zakażonych 60 osób w domu pomocy społecznej w Niedabylu pod Radomiem
Zaloguj się
  • metaxo

    Oceniono 94 razy 82

    Oczywiście w statystykach rządu będą to osoby chore na grypę. A pajac z pałca ma ponownie zostać rezydentem.

  • wejsunek47

    Oceniono 93 razy 73

    to wszystko mało istotne... najważniejsze ,że po kolejnym złamaniu Konstytucji andzej znów będzie prezydentem..

  • imonate

    Oceniono 66 razy 64

    Straszne co tam się stało. Może się to skończyć wielką tragedią.
    A jeśli dojdzie do najgorszego, to rząd i tak nie ujmie biedaków w statystykach, bo maja najpewniej choroby współistniejące.

  • dziadybaba

    Oceniono 55 razy 43

    Taki system:
    6 szpitali zatrudniaja po 6 pielęgniarek, z których każda pracuje w 6 szpitalach
    Więc każda z tych 6 pielęgniarek roznosi zarazki po 6 szpitalach
    Gdyby debile zapłacili jednej dobrze, to każda z tych sześciu siedziałaby w jednym szpitalu

  • darek655

    Oceniono 37 razy 37

    Polaku głosuj i zdychaj ,aby Adrian mógł spokojnie jeździć na nartach.

  • togo13

    Oceniono 37 razy 37

    Pieniądze na polityczne interesiki są, tylko na leczenie ludzi nie ma. Rząd się wyżywi jak mawiał Urban. Czasy wróciły.

  • kosher_moher

    Oceniono 40 razy 34

    pytanie czy ktoś wyciągnie konsekwencje wobec lekarza szpitala w Grójcu i jego przełożonych, którzy olali fakt, że ten lekarz chory wrócił z Włoch i NAKAZALI pracę w jego towarzystwie innym pracowniko?
    oh, wait, jestem w Polsce...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX