Tragiczna doba we Włoszech. Na COVID-19 zmarło prawie tysiąc osób. "Nie osiągnęliśmy jeszcze szczytu"

We Włoszech w ciągu doby z powodu koronawirusa zmarło 969 osób. Poinformowała o tym tamtejsza agencja ochrony cywilnej. To największa dzienna liczba ofiar COVID-19 od początku epidemii. W sumie we Włoszech z powodu wirusa zmarły 9134 osoby.

- Nie osiągnęliśmy jeszcze szczytu zakażeń - powiedział szef krajowego Instytutu Zdrowia Silvio Brusaferro. Jednocześnie dodał, że pojawiają się "oznaki spowolnienia" jeśli chodzi o liczbę zakażeń. - Kiedy spadek się rozpocznie i jak ostry będzie, zależy od nas - powiedział, nawiązując do wprowadzonego przez rząd lockdownu. 

Wzrost liczby nowych zakażeń wynosi obecnie 7,4 proc. i jest najniższy od kiedy pandemia zaczęła zbierać swoje żniwo. W ciągu 24 godzin zakaziło się 5959 osób, a dzień wcześniej 6153. 

6,5 tys. chorych wśród personelu medycznego

Wśród personelu medycznego obecnie zakażonych koronawirusem jest około 6,5 tysiąca osób. Stanowią oni około 8 proc. wszystkich zakażeń we Włoszech. 

Liczba zakażeń w tym kraju wzrosła do 86498. To więcej niż w Chinach, gdzie łączna liczba zakażonych to 81340.

W sumie na świecie z powodu koronawirusa zmarło ponad 26 tysięcy osób. Łącznie zarejestrowano około 575 tysięcy zakażeń. W Europie stwierdzono ponad 300 tysięcy zachorowań. Ponad połowa zakażeń na Starym Kontynencie przypada na Włochy i Hiszpanię.

Zobacz wideo Szumowski: „Nie mogę zapewnić, że scenariusz włoski się nie powtórzy. To zależy od nas”
Więcej o: