Ukraina zamyka granice dla swoich obywateli. Na przejściach tworzą się gigantyczne kolejki

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa władze Ukrainy zapowiedziały całkowite zamknięcie granic dla ruchu pasażerskiego. Na przejściach granicznych tworzą się ogromne kolejki.

W Dorohusku i Hrebennem czeka łącznie kilka tysięcy Ukraińców. To reakcja na zapowiedzi władz ukraińskich odnośnie zamknięcia granic dla swoich obywateli w związku z zagrożeniem koronawirusem.

Ukraińcy są przeprowadzani przez granicę przez funkcjonariuszy

- mówi mieszkaniec Dorohuska Stanisław Maksymiuk. Policja co kwadrans wprowadza na przejście drogowe grupy liczące od 30 do 80 osób. Jednocześnie tyle samo osób dojeżdża busami albo taksówkami i ustawia się w kolejkach, w oczekiwaniu na przekroczenie granicy.

- Liczba obywateli Ukrainy rośnie - mówi wójt gminy Dorohusk Wojciech Sawa. Wójt zapewnił, że oczekujący na odprawę graniczną mieszkańcy Ukrainy będą mieli dostęp do toalet, będzie również im dostarczana woda. Wojciech Sawa zwraca też uwagę, że problem się nasila i trudno jest oszacować jego skalę. Żeby opanować sytuację, do pomocy na wschodniej granicy zostały też wysłane posiłki policji.

Ukraina wysyła do nas po swoich obywateli autokary, ale przy tej liczbie zgromadzonych osób, pojazdów jest za mało

- mówi rzecznik komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie porucznik Dariusz Sienicki. Tylko podczas minionej nocnej zmiany funkcjonariusze Straży Granicznej odprawili pieszo 4800 osób. W tym momencie piechotą do swojego kraju chce wrócić około 2000 Ukraińców w Dorohusku i około 500 w Hrebennem. Nad uporządkowaniem ruchu samochodów dowożących Ukraińców czuwa policja.

Epidemia koronawirusa w Polsce

Na Ukrainie w ciągu ostatniej doby wykryto 62 nowe przypadki zakażenia koronawirusem. Łącznie zanotowano tam ponad 200 zakażeń. Według ostatnich danych liczba wykrytych zakażeń osiągnęła 218 przypadków. Pięć osób zmarło. W całym kraju do tej pory wykonano około 1400 testów na obecność koronawirusa. Zamknięte są szkoły, centra handlowe i restauracje. Władze apelują o niewychodzenie z domów bez istotnej potrzeby. W ukraińskiej stolicy zawieszono kursowanie komunikacji miejskiej. Nie działa metro.

Zobacz wideo Szumowski: „Nie mogę zapewnić, że scenariusz włoski się nie powtórzy. To zależy od nas”
Więcej o: