Ekspert: Obecna sytuacja nie pozwala na przeprowadzenie wolnych i demokratycznych wyborów

"Przeprowadzenie wyborów w sytuacji stanu epidemii, a nawet więcej - kontynuowanie procedur wyborczych w tym czasie - stoi w sprzeczności z zasadą demokratycznego państwa prawnego" - przekonuje prof. Piotr Uziębło z Uniwersytetu Gdańskiego. Zdaniem konstytucjonalisty konieczne jest wprowadzenie stanu wyjątkowego.

W zleconej przez Fundację im. Stefana Batorego opinii prawnej prof. Piotra Uziębło z powodu epidemii koronawirusa niemożliwe jest "przeprowadzanie wolnych wyborów, pozwalających na rywalizację uczestniczących w nich kandydatów, w tym swobodne rozpowszechniania informacji i opinii w przestrzeni publicznej, a także na w pełni świadome podjęcie decyzji przez elektorów".

Prof. Uziębło: Przeprowadzenie wyborów stoi w sprzeczności z zasadą demokratycznego państwa prawnego

Według prawnika "wystąpienie stanu epidemii musi prowadzić do jednoczesnego wprowadzenia stanu wyjątkowego".  Zdaniem eksperta w obecnej sytuacji konieczne jest zastosowanie normy wynikającej z art. 228 ust. 7. Konstytucji, która mówi, że "w czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu”.

Prof. Uziębło przekonuje, że przeprowadzenie wyborów w czasie epidemii stałoby w sprzeczności z zasadą demokratycznego państwa prawa z trzech powodów.

Po pierwsze, osoby objęte kwarantanną nie mogłyby oddać głosu, a pozostali obywatele i obywatelki musieliby głosować w warunkach, które nie gwarantują bezpieczeństwa zdrowotnego. Zagrożone byłyby też osoby w komisjach wyborczych. Sytuacja ta stanowi naruszenie zasady powszechności wyborów.

Po drugie, utrudnienia w zbieraniu podpisów poparcia pod zgłoszeniem kandydata na prezydenta, stoją w sprzeczności z zasadą powszechności w odniesieniu do biernego prawa wyborczego.

Po trzecie, utrudnienia w prowadzeniu kampanii (np. zakaz zgromadzeń czy ograniczenia w funkcjonowaniu sądów) stoją w sprzeczności z zasadą równości szans wyborczych.

Zobacz wideo >>> Przed nami święta, majówka i wybory. Czy rozwój epidemii przyspieszy?:
Więcej o: