Odwołał referendum przez koronawirusa. Pandemia pokrzyżowała plany Putina, który rządzi od 20 lat

W czwartek 26 marca mija 20 lat, od kiedy Rosją zaczął rządzić Władimir Putin. Wiele wskazuje na to, że będzie dalej piastował najwyższy urząd w państwie, decydując o kraju w stylu satrapy, ale jeden plan już pokrzyżował mu koronawirus. Przez pandemię Putin musi odłożyć referendum konstytucyjne, które zapewniłoby mu pełnię władzy na lata. Na razie, ale tylko chwilowo, musiał więc ustąpić koronawirusowi.

Władimir Putin po raz pierwszy został wybrany na prezydenta Federacji Rosyjskiej 26 marca 2000 roku, co powtórzył później jeszcze trzykrotnie, a obecnie trwa jego czwarta kadencja. Zapewne nie ostatnia, bo choć rządzić ma do 2024 roku, znaleziono już nowe rozwiązanie: zmianę konstytucji.

16 marca wszystko stało się jasne i klarowne, bo wtedy Sąd Konstytucyjny Federacji Rosyjskiej zatwierdził poprawki do konstytucji, które przeszły przez rosyjską Dumę. Opozycja, a także komentatorzy, wskazują na jeden cel poprawek Putina do ustawy zasadniczej: zapewnienie mu podstawy prawnej do dalszego rządzenia, oczywiście z fotela prezydenta a nie jak w latach 2008-2012 w roli premiera, mając za prezydenta Dmitrija Miedwiediewa.

Putin chciałby porządzić jeszcze 12 albo i 16 lat

Rosjanie mieli opowiedzieć się w nim "za" lub "przeciw" zmianom. Kreml w zasadzie zaproponował w poprawkach do konstytucji jedną kluczową zmianę: liczenia od nowa kadencji prezydenckich. Pojawiły się więc dwie wersje tego, jak długo będzie mógł rządzić.

Pierwsza zakłada, że po zmianie konstytucji w 2020 zostaną rozpisane jeszcze w tym samym roku nowe wybory prezydenckie. Putin je wygra, co pozwoli mu na rządzenie jeszcze do 2032 roku (kadencja prezydenta w Rosji trwa 6 lat). Drugi wariant z kolei przewiduje, że żadnych nowych wyborów nie będzie i po 2024 roku, po prostu znowu wystartuje. Wtedy w fotelu prezydenta będzie mógł zasiadać aż do 2036 roku.

Zobacz wideo Przed nami święta, majówka i wybory. Czy rozwój epidemii przyspieszy?

Putin odwołuje referendum z 22 kwietnia przez koronawirusa

Plany Putina pokrzyżował jednak koronawirus. Zaplanowane na 22 kwietnia referendum (a właściwie plebiscyt, bo opozycja w Rosji podnosi, że to wcale nie konstytucyjne referendum) nie odbędzie się, a jego nowy termin nie został podany. Władimir Putin stwierdził jedynie, że gdy tylko kraj upora się z pandemią.

Według stanu na 26 marca w Rosji odnotowano 840 przypadków zakażenia koronawirusem, a najwięcej jest ich w Moskwie - 546. Według statystyk, na terenie Federacji zarejestrowano dwa zgony osób chorych. Rosyjscy eksperci podają, że 38 osób udało się wyleczyć. Władze federalne i lokalne podjęły szereg działań, związanych z izolowaniem najbardziej wrażliwych na zakażenie grup społecznych. Od dziś obowiązuje kwarantanna dla seniorów i przewlekle chorych. Zamykane są placówki kulturalne, oświatowe i rozrywkowe, w tym restauracje i parki.

Rosja od 27 marca zawiesza też wszystkie loty zagraniczne. Za to Władimir Putin w orędziu z 25 marca, poza informacjami o przesunięciu plebiscytu, przekazał również, że poza szeregiem obostrzeń, Rosjanie w tygodniu od 28 marca do 5 kwietnia mają wolne.

Więcej o: