Brytyjski dyplomata zmarł na Węgrzech po zakażeniu koronawirusem. Miał 37 lat

Steven Dick, zastępca szefa misji w ambasadzie brytyjskiej w Budapeszcie, zmarł po zakażeniu koronawirusem.

Publicznie dostępne informacje nie mówią nic o tym, jakoby 37-latek cierpiał na inne choroby, bądź należał do grupy podwyższonego ryzyka.

Brytyjski dyplomata zmarł na Węgrzech z powodu koronawirusa

"Jestem niezmiernie zasmucony wiadomością o śmierci Stevena i jestem całym sercem z jego rodzicami. Steven był oddanym dyplomatą i reprezentował swój kraj z wielką umiejętnością i pasją. Wszystkim, którzy go znali i z nim pracowali, będzie go brakowało" - oświadczył brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab.

Funkcję zastępcy ambasadora brytyjskiego na Węgrzech Dick objął w grudniu zeszłego roku.

Mężczyzna jest 10. ofiarą śmiertelną koronawirusa na Węgrzech. Liczba zakażeń w tym kraju przekracza 220.

Zobacz wideo Wszystkie osoby poddane kwarantannie powinny zostać przetestowane
Więcej o:
Komentarze (93)
Brytyjski dyplomata zmarł na Węgrzech po zakażeniu koronawirusem. Miał 37 lat
Zaloguj się
  • pan_malowany

    Oceniono 14 razy 14

    Dobrze, ze ludzie nie umieraja na glupote bo 90% ludnosci poszloby do piachu.

  • s_snake

    Oceniono 16 razy 10

    "Mężczyzna jest 10. ofiarą śmiertelną koronawirusa na Węgrzech. Liczba zakażeń w tym kraju przekracza 220"
    10 zgonów na 220 zakażeń?
    To ile oni robią testów?
    Chyba Jarek musi się jeszcze dużo uczyć od Orbana.

  • znajomyjlo

    Oceniono 8 razy 8

    Nie nabrał odporności...

  • chris1954

    Oceniono 6 razy 6

    Uwaga ! Byl mlody, a wiec nie tylko starcy. Ku przestrodze tym co sobie bimbaja.

  • leninnus

    Oceniono 14 razy 6

    Mówiłem że panika się dopiero rozkręca. Zaczną umierać premierki i premierzy, celebryci. A do tego cieżarówki w nocy z trumnami. Takie obrazki w TV i internetach... Jak licznik z zabitymi przekroczy 100.000 to sobie ludzie uświadomią że to nie tylko eliminacja staruszków ale każdego to może dopaść. Wygląda że młodzi mają dużo większe szanse ale nawet i nastolatki na to umierają. Dzieci na razie nie.

  • kisssmyass

    Oceniono 9 razy 5

    czytałem we wzmiance CNN że wcześniej gościu pracował w Kabulu, Rijadzie, dużo podróżował, a to czynnik istotny, mógł przechodzić wcześniej jakieś choróbska, nafaszerował się antybiotykami, czy sterydami, osłabił organizm i akurat załapał wirusa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX