Koronawirus. Nowe obostrzenia. Czy trzeba odpowiadać policjantowi? Czy kierowca autobusu musi liczyć pasażerów?

W związku z wprowadzeniem w Polsce nowych obostrzeń narasta coraz więcej pytań o to, co można robić, a czego nie wolno. Czy trzeba odpowiadać policjantowi, który pyta dlaczego wyszliśmy z domu? Czy kierowcy pojazdów komunikacji miejskiej muszą liczyć pasażerów?

We wtorek podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki wraz z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim ogłosili, że w Polsce zostają wprowadzone nowe zasady bezpieczeństwa w związku z epidemią koronawirusa.

Nowe obostrzenia to:

  • ograniczenia w przemieszczaniu się,
  • ograniczenia liczby osób w komunikacji miejskiej,
  • zakaz zgromadzeń, poza wydarzeniami rodzinnymi.

Czytaj więcej: Jakie nowe ograniczenia dla Polaków w związku z koronawirusem od 25 marca?

Czy trzeba odpowiadać policjantowi?

W związku z nie do końca jasnymi komunikatami pojawiło się mnóstwo pytań o to, co teraz można robią, a czego nie. Na niektóre z nich na antenie TVN24 odpowiedział adwokat Zbigniew Roman.

Jedno z ważniejszych pytań, które się pojawia: Czy trzeba odpowiadać funkcjonariuszowi policji, jeśli zapyta dokąd idziemy?

W żadnym kodeksie nie ma definicji "życiowej potrzeby". W żadnej uchwale ani orzeczeniu Sądu Najwyższego, które by precyzowały tego rodzaju definicję. Policjanci nie mają tutaj oręża, żeby egzekwować ten przepis. Liczymy na dobrą wolę obywateli

- powiedział mecenas Roman. Jak dodał, osoba, która wyjdzie z domu i zostanie skontrolowana przez policję powinna podać powód wyjścia. Podkreślił, że sam nie wie, jak funkcjonariusze mają zamiar to weryfikować, ponieważ każdy może powiedzieć, że idzie lub wraca ze sklepu.

Czy kierowca autobus lub motorniczy musi liczyć pasażerów?

Wątpliwości są również w kwestii możliwości kontrolowania liczby osób wsiadającej do pojazdów transportu miejskiego. Przypomnijmy, że przebywać w nich może ograniczona liczba osób (liczba miejsc siedzących podzielona przez dwa).

Jest problem, kto ma to egzekwować - czy motorniczy tramwaju, czy na przykład będzie powołana jakaś dodatkowa osoba, która będzie sprawdzała listę tych osób, czy też tramwaj lub pociąg ma stanąć, kiedy wejdzie o jedna osoba za dużo

- zastanawiał się adwokat. Dodał, że tych odpowiedzi nie ma w rozporządzeniu. Aktualnie nie wiadomo czy to na kierowcy autobusu lub motorniczym spoczywa obowiązek kontroli liczby pasażerów, czy ma wyłącznie obserwować, a później zdać raport.

Natomiast restrykcyjne kontrole wobec kierowców, którzy będą wozić liczbę pasażerów przekraczającą tę ustaloną zapowiedział w środę Komendant Główny Policji.

Od jutra nasze działania będą restrykcyjne w stosunku do kierowców, których autobusy lub tramwaje będą przepełnione i gdzie nie będzie stosowana zasada ograniczenia liczby osób w pojazdach

- powiedział podczas konferencji prasowej gen. insp. Jarosław Szymczyk. Jak dodał, policja "przepisy egzekwować będzie racjonalnie".

Zobacz wideo Premier ogłasza zakaz wychodzenia z domu poza niezbędnymi sytuacjami, a także ograniczenia w poruszaniu się w komunikacji publicznej
Więcej o:
Komentarze (228)
Koronawirus. Nowe obostrzenia. Czy trzeba odpowiadać policjantowi? Czy kierowca autobusu musi liczyć pasażerów?
Zaloguj się
  • apolis

    Oceniono 81 razy 69

    Generalnie zgadzając się z koniecznością wprowadzenia pewnego rodzaju obostrzeń mających na uwadze dobro nas wszystkich, znowu widzę, że tradycyjnie, po polsku, wszystko jest robione od d...py strony.
    Jak w starym żarcie:
    Od tego miesiąca wprowadzamy w kraju ruch lewostronny,
    przez pierwszy tydzień tylko dla ciężarówek i TIR-ów.

  • urbot

    Oceniono 62 razy 44

    Okropny Putin orzekł że referendum ws. zmian rosyjskiej konstytucji musi być przesunięte z powodu Covid-19.
    H..he..he... Musi, to w złej Rusi, bo w dobrej Polsce będzie jak „prezio” chce!

  • tempa-dzida2

    Oceniono 66 razy 42

    Jeśli ktoś szuka logiki w rozporządzeniach "rządu" to jej nie znajdzie.
    CHODZI TYLKO O "ZAKAZY". I MOŻLIWOŚĆ KARANIA. ZA WSZYSTKO.
    "ŻEBY BYŁO LEPIEJ" ???????

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 49 razy 41

    To farsa.
    Egzekwowanie czegoś, co może być traktowane uznaniowo.
    I to obustronnie uznaniowo.
    Ale to władza będzie miała rację, więc zapier...lą mi bochenek chleba i torbę ziemniaków, spałują i nałożą 5000 zł grzywny, bo wyszło się bez życiowej potrzeby, a do jedzenia mogą mi wystarczyć albo chleb, albo ziemniaki.

  • krynolinka

    Oceniono 72 razy 38

    Matołek zwany premierem wprowadził rozporządzenia, które są fikcją. Żeby paskowi w pisowskim telewizorze mieli temat. Rząd kocha przecież nasze dobro.

  • konigin

    Oceniono 52 razy 38

    To juz nie tylko epidemia wirusa, ale i postepujace zidiocenie histeryczne. Jak po slynnej katastrofie lotniczej.

  • bleifuss

    Oceniono 43 razy 33

    Wydaje się przepis bez określenia zasad wykonawczych. Jest oczywiste, że żaden policjant nie zaangażuje się więc w wykonywanie swych obowiązków służbowych, bo tylko stanie gdzieś w bramie czy na parkingu nie grozi konsekwencjami finansowymi. Alternatywę podpowiadam: wygrzebać Polonezy, ic naprawa będzie tania.
    Jeśli zaś kierowcy komunikacyjni zaczną na każdym przystanku liczyć pasażerów, to szybciej dojdzie się wszędzie piechotą. Alternatywnie podpowiadam: nikogo nie zabierać na przystankach, niech policja udowodni, że na poprzednim przystanku nikt nie wsiadł, a wszyscy wysiedli. Tak wyglądają przepisy pomysły głąbów, zderzone z rzeczywistością.

  • niko8472

    Oceniono 47 razy 27

    Na miejscu motorniczych i kierowców rozchorowałbym się... Nie dość że są narażeni na kontakt to jeszcze państwo chce ich karać...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX